Jeden oddział Edeki przywrócił obowiązek noszenia maski
Co do zasady maseczki nie są już potrzebne podczas robienia zakupów w niemieckich supermarketach, o ile właściciel danego sklepu nie podejmie innej decyzji. Taka sytuacja dotyczy jednego z oddziałów Edeki, gdzie klienci ponownie muszą zasłaniać usta i nos, ale tylko przez godzinę dziennie.Od początku kwietnia obowiązują przepisy, zgodnie z którymi noszenie maski podczas zakupów w supermarketach w Niemczech jest dobrowolne. Nie ma już prawnie uregulowanego nakazu zasłaniania ust i nosa. Sprzedawcy mają jednak prawo wdrożyć własne przepisy i nakazać, aby klienci nosili maskę w trakcie zakupów.
Klienci Edeki muszą nosić maseczkę przez godzinę dziennie
Częściowo z tej możliwości skorzystano w oddziale Edeki. Jak informuje Thüringer Allgemeine, w sklepie Edeka Endt w Mönchengladbach klienci są zobligowani do zasłaniania ust i nosa przez godzinę dziennie. W taki sposób przedstawiciele sklepu chcą dostosować się do grupy ryzyka i sprawić, aby zakupy były jak najbezpieczniejsze.
Co ważne klienci, którzy nie należą do grupy najbardziej narażonej na zakażenie, tj. do grupy ryzyka również mogą robić zakupy w trakcie tej godziny - pod warunkiem, że spełnią wymóg dotyczący maseczki.
Od 3 kwietnia noszenie maski w handlu detalicznym również nie jest konieczne już w Bawarii. Do tej pory w tym kraju związkowym pewne środki związane z pandemią jako podstawowa ochrona przed zakażeniem, były zapisane w rozporządzenie o środkach ochrony przed infekcjami. Konieczność zasłaniania ust i nosa dotyczy tylko najbardziej narażonych na zakażenie obiektów, a także lokalnego transportu publicznego.
Źródło: nordbayern.de / Zdjęcie: depositphotos.com, autor: InsideCreativeHouse
