Zarejestruj sięZaloguj się
Dodaj ofertę pracyDodaj ofertę szukam pracyDodaj ogłoszenie drobne
Wszelkie prawa zastrzeżone. Znak MyPolacy.de zastrzeżony zgodnie z decyzją EUIPO o numerze EUIPO 017995157
< Wróć do strony głównej

Knajpy i burdele oszukują fiskusa

Avatar użytkownika MayaJ
Urzędnicy skarbowi badając lokale, hotele i handlarzy alkoholem, doszli do wniosku, że ich właściciele nagminnie oszukują fiskusa.
Jak podaje Berliner Zeitung w wyniku przeprowadzonej akcji, 178 właścicieli hoteli, restauracji i domów publicznych, jest podejrzanych o uchylanie się od płacenia podatków. Śledczy są zdania, że lista oskarżonych będzie się wydłużać.

W całym procederze współuczestniczyła znana berlińska firma zajmująca się dostarczaniem alkoholu. Trunki były dostarczane do lokali i sprzedawane za gotówkę. W księgach rachunkowych nie było po tym śladu, a właściciel lokalu mógł sprzedawać alkohol bez odprowadzania podatku. Straty z tego tytułu szacuje się na około 3 miliony euro.

Jak twierdza urzędnicy Finanzamtu możliwości oszukiwania „skarbówki” są w gastronomii ogromne. Obsługa kelnerska zatrudniana jest na czarno lub próbuje się zaniżać podatek obrotowy, albo też zaniża dochody. Jak szacuje fiskus, w gastronomii zarabia się od 25 do 40 procent bez podatku. Finanzamt porównuje ile towaru jest kupowane i ile sprzedawane. Ale tutaj można łatwo oszukiwać, kiedy zakupów dokonuje się bez rachunku, płacąc gotówką.

Również niektórzy hurtownicy sami oferują klientom tego typu zakupy. Pomimo to wszędzie pozostają ślady. Nawet z ilości zużytej wody lub kupionych naboi do syfonów urzędnicy skarbowi są w stanie wpaść na ślad oszustw. Poza tym nowoczesne kasy są tak zbudowane, że ciężko jest nimi manipulować. „Wiara, że się nie zostanie złapanym jest błędnym przekonaniem”, mówi jeden z urzędników.
Szukasz więcej informacji?
Zobacz więcej osóbJeśli chcesz dołączyć do społeczności MyPolacy.de i wejść w interakcję z innymi użytkownikami,
nie czekaj ani minuty.
Zaloguj sięZarejestruj się