Zarejestruj sięZaloguj się
Dodaj ofertę pracyDodaj ofertę szukam pracyDodaj ogłoszenie drobne
Wszelkie prawa zastrzeżone. Znak MyPolacy.de zastrzeżony zgodnie z decyzją EUIPO o numerze EUIPO 017995157
< Wróć do strony głównej

Koniec darmowych zwrotów. Pierwsze sklepy internetowe wprowadzają opłaty

Entuzjaści zakupów modowych nie będą zadowoleni. Pierwsze dwie popularne marki modowe postanowiły wprowadzić opłaty za dokonywanie zwrotów zakupionych wcześniej towarów. Eksperci twierdzą, że decyzja Uniqlo i sieci Zara może sprawić, że na podobny krok zdecydują się inni detaliści.

Federalne Stowarzyszenie E-Commerce i Sprzedaży Wysyłkowej (BEVH) twierdzi, że model bezpłatnych zwrotów w handlu modowym może niebawem dobiec końca. Rzecznik organizacji przyznał, że "spodziewa się końca darmowych zwrotów, które były dotychczas powszechne i których oczekują również klienci". Powodem mają być wysokie ceny transportu i pakowania, które coraz częściej są przerzucane przez detalistów na klientów.

Pierwsi sprzedawcy wprowadzają opłaty za zwroty

Nie da się ukryć, że powstały podczas pandemii koronawirusa boom w branży modowej dobiegł końca. W ubiegłym roku największy japoński detalista odzieżowy Uniqlo wprowadził opłatę zwrotną w wysokości 2,95 euro za paczkę. Kilka dni temu Zara, najbardziej znana sieć modowa hiszpańskiej grupy Inditex poszła w jej ślady z opłatą za zwrot w wysokości 1,95 euro.

Przedstawiciele BEVH twierdzą, że niebawem na taki sam krok zdecydują się kolejne firmy. Rzecznik Stowarzyszenia przyznał, że "jeśli koszty wysyłki zwrotnej pozostaną wysokie, Zara i Uniqlo będą pierwszymi, ale nie ostatnimi, które przeniosą koszty na swoich klientów". Jak dotąd głos w tej sprawie zabrali przedstawiciele Amazona, Zalando i Otto. Zgodnie stwierdzili, że nie zamierzają pobierać opłat za zwroty.

Rzecznik grupy Otto wyjaśnił, że "firma na pewno nie będzie prosić swoich klientów o dopłacenie do zwrotów w czasie, gdy są dodatkowo obciążeni wzrostem energii i różnych towarów.

Niemcy dominują pod względem zwrotów zakupów

Atzberger, ekspert ds. zwrotów w kolońskim instytucie badań handlowych EHI popiera wprowadzenie opłat w przypadku zwrotów zakupionych towarów. Jego zdaniem jest to "właściwa droga". Podobne zdanie ma Björn Asdecker, szef grupy badawczej ds. zarządzania zwrotami na Uniwersytecie w Bambergu. Wyraził on nadzieję, że przykłady Uniqlo i Zary "mogą być początkiem trendu".

Niemcy wyróżniają się na tle Europy, jeśli chodzi o dokonywanie zwrotów zakupionych towarów. Według EHI wskaźnik zwrotów wynosi blisko 75%, przy czym w branży modowej zwracana jest średnio co najmniej co druga paczka.

Źródło: chip.de / Zdjęcie: depositphotos.com, autor: ngampol.photo7380

Szukasz więcej informacji?
Zobacz więcej osóbJeśli chcesz dołączyć do społeczności MyPolacy.de i wejść w interakcję z innymi użytkownikami,
nie czekaj ani minuty.
Zaloguj sięZarejestruj się