Kontrowersyjny katalog kar dla kierowców w DE: Te landy nie chcą zmieniać przepisów
Nowy katalog kar obowiązujący kierowców w Niemczech powinien zostać złagodzony, a w tej sprawie już w najbliższy piątek (18.09.) odbędzie się głosowanie w Radzie Federalnej. Jednak dwa kraje związkowe odrzucają złagodzenie kar.W kwietniu 2020 roku rząd federalny uchwalił nowy katalog kar, który kilka miesięcy później uznano za zbyt surowy (zgodnie z nowym katalogiem mandatów, istnieje ryzyko utraty prawa jazdy na miesiąc za przekroczenie o 21 km/h dozwolonej prędkości w mieście lub o 26 km/h poza miastem). Kary zostały zawieszone z powodu błędu formalnego, a minister transportu Niemiec, Andreas Scheuer (CSU) chce złagodzić kary. Głosowanie w sprawie złagodzenia katalogu kar odbędzie się w najbliższy piątek (18.09.).
Brema nie chce zmieniać kar
Jednak Brema nie zgadza się na złagodzenie nowych przepisów i kar. Wiadomo także, że najmniejszy kraj związkowy zagłosuje w piątek przeciwko planom Scheuera.
Pozostałe kraje związkowe chcą zmian
W lipcu bieżącego roku kilka krajów związkowych (Szlezwik-Holsztyn, Saksonia-Anhalt, Saksonia, Saarland, Nadrenia-Palatynat, Nadrenia Północna-Westfalia, Dolna Saksonia, Meklemburgia-Pomorze Przednie, Hesja, Hamburg, Brandenburgia, Berlin, Bawaria, Badenia-Wirtembergia) ogłosiło powrót do starego katalogu kar (sprzed 2020 roku). Jednak nie jest jasne, czy te landy zatwierdzą w piątek projekt Scheuera.
Jak dotąd po stronie Bremy opowiedziała się Turyngia, która także nie widzi powodu łagodzenia kar dla kierowców, a zwłaszcza dla piratów drogowych.
Zdjęcie: 123rf.com, Michal Kalášek
Źródło: t-online.de
