Lekcja uprzejmości za 200 milionów
Władze Berlina i pracownicy sektora publicznego rozpoczynają "ofensywę uprzejmości". Chęć udziału w kampanii zadeklarowali policjanci, pracownicy S-Bahnów i U-Bahnów, taksówkarze oraz obsługa hoteli i restauracji.
Ofensywa uprzejmości ma kosztować miasto 200 milionów euro. Deklarujący w niej udział nosić będą znaczki z literą "i", co ma oznaczać, że są gotowi do udzielania pomocnych informacji. Berlińczycy uważani są powszechnie za gburów, w porównaniu do mieszkańców innych miast Niemiec. Tymczasem Berlin odwiedza codziennie 400.000 turystów, dzięki którym mieszkańcy zarabiają, stąd też ofensywa władz miasta chcących poprawić wizerunek. Kampanii uprzejmości pracowników sektora publicznego towarzyszyć będą plakaty i pocztówki reklamujące miasto jako przyjazne.