Lepiej dokładnie sprawdzać
Czy tam gdzie napisano że towar jest luksusowy znaczy na pewno, że wewnątrz tkwi prawdziwy luksus? Nic bardziej mylnego.
W przypadku bardzo wielu produktów luksusowe składniki występują w ilościach... najwyżej śladowych. Szczególnie w okresie przed Bożym Narodzeniem wiele sklepów dyskontowych kusi produktami o nazwie ”luksusowe” czy ”deluxe”, jednak w ich składzie składniki naprawdę drogie to jedynie ułamek procenta. Urząd Ochrony Konsumenta (vzbv) wziął ”po lupę” 15 z takich produktów. I tak np. w torcie, w skład którego miał wchodzić szampan, trunku tego jak na lekarstwo (0,6%), w kremie truflowym można było znaleźć 0,05% trufli, w zupie z homara był jedynie ekstrakt z krewetek i innych skorupiaków.
Lepiej więc dokładnie sprawdzać zawartość ”luksusu” w luksusie