Lepiej w kasku
Osoby jeżdżące w Niemczech na rowerach bez kasków nie mogą być karane, jednak jeśli są uczestnikami wypadku są współodpowiedzialne, orzekł Trybunał Federalny.
Sprawa dotyczył skargi rowerzystki, która jadąc do pracy bez kasku, zahaczyła o nagle otwarte drzwi zaparkowanego BMW. Kobieta nie zdążyła wyhamować, upadła i uderzyła głową w ziemię. Skutkiem upadku były ciężkie uszkodzenia czaszki i mózgu. Kobieta przez 10 tygodni leżała w szpitalu. Według sędziów winny był kierowca BMW, jednak w kwestii ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej pokrywał koszty 80% materialnych i niematerialnych szkód. 20% przeniesiono na rowerzystkę, jako współwinną, która mogła (mimo braku obowiązku) mieć na głowie kask, dla swojego własnego bezpieczeństwa.