"Limity dla gotówki to pozbawienie wolności". Burza po zapowiedzi ministra

· Autor:
"Limity dla gotówki to pozbawienie wolności". Burza po zapowiedzi ministra
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:

Federalny Minister Spraw Wewnętrznych aktywnie walczy z procederem prania brudnych pieniędzy, dlatego chce wprowadzić górny limit możliwych transakcji gotówkowych. Niektórzy niezbyt pozytywnie odebrali te plany, podając nawet argumenty dotyczące "pozbawienia wolności".

Przed kilkoma dniami minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser zapowiedziała, że rozważane jest wprowadzenie górnej granicy płatności gotówkowych w kwocie 10 tysięcy euro. Jej zdaniem, celem tego jest "zintensyfikowanie walki z praniem brudnych pieniędzy". W trakcie konferencji Federalnego Urzędu Policji Kryminalnej w Wiesbaden mają zostać przedstawione kolejne pomysły dotyczące przeciwdziałania przestępczości.

Pierwsze reakcje na górny limit płatności gotówkowych

Nie wszystkim jednak pomysł ten przypadł do gustu. Członek FDP w Bundestagu Frank Schäffler otwarcie napisał na Twitterze, że "limit gotówki to pozbawienie wolności". Nie wiadomo jednak, czy jego głos cokolwiek wniesienie do sprawy. Już w 2021 roku Komisja Europejska zaproponowała plan ogólnounijnego górnego limitu w celu zapobiegania praniu brudnych pieniędzy. "Zgodnie z obecnym stanem negocjacji taki górny limit powinien zostać ustalony na poziomie 10 000 euro" - twierdzi Federalne Ministerstwo Finansów.

Niektóre państwa członkowskie próbowały negocjować warunki nowych przepisów, proponując górny limit w kwocie 5000 euro. Kolejne kroki w celu ewentualnego wcielenia tych zasad w życie mają zostać podjęte pod koniec tego roku - wówczas Komitet Stałych Przedstawicieli w Brukseli zadecyduje, w jakim kierunku powinna zmierzać nowa europejska dyrektywa dotycząca prania brudnych pieniędzy.

W Niemczech uwielbia się gotówkę

W wielu europejskich krajach doszło już do wcielenia w życie górnego limitu płatności, dlatego pomysł jest również rozpatrywany w Niemczech. W październiku federalny minister finansów Christian Lindner przedstawił projekt ustawy o egzekwowaniu sankcji II, której celem jest zakaz płatności gotówką przy zakupie nieruchomości "w celu zminimalizowania ryzyka prania pieniędzy w sektorze nieruchomości".

Federalna Izba Notarialna znajduje się w gronie popierających ten pomysł. Jej rzecznik, Martin Thelen wyjaśnił, że "z uwagi na anonimowość gotówki, jest ona idealna do prania brudnych pieniędzy, dlatego uważamy za słuszne, że rząd federalny chce zakazać płatności gotówkowych, przynajmniej w obszarze transakcji na rynku nieruchomości".

Inicjatywa Nancy Faeser wzbudziła sporo kontrowersji wśród normalnych konsumentów. Wielu zastanawia się, czy pięciocyfrowe transakcje nie powinny być czymś normalnym dla mieszkańców. Niemcy generalnie wyróżniają się na tle innych państw w zakresie uwielbienia do gotówki, która wciąż cieszy się bardzo dużą popularnością.

Jakiś czas temu Bundesbank przeprowadził badanie z udziałem 6000 respondentów. Okazało się, że prawie 20% wróciło do płatności gotówkowych w wyniku wybuchu pandemii koronawirusa. Michael Bauer, profesor ekonomii na Uniwersytecie w Hamburgu uważa, że "to wyraźna różnica z porównaniu z innymi zachodnimi krajami, w szczególności anglosaskimi, gdzie płatności bezgotówkowe są absolutnie czymś powszechnym".

Lindner nie chciał rezygnacji z gotówki

W gronie sprzeciwiających się inicjatywie Faeser znaleźli się również przedstawiciele Federalnego Stowarzyszenia Konsumentów. Szefowa zespołu rynku finansowego w VZBV, Dorothea Mohn stwierdziła, że "państwo musi podjąć skuteczne środki przeciwko praniu pieniędzy, co do tego nie ma wątpliwości, ale nie jest dobrze narażać użytkowników gotówki na ogólne podejrzenia i ograniczać ich w działaniu".

Federalne Ministerstwo Finansów jednocześnie oznajmiło, że rząd federalny nie wydał póki co zgody na wprowadzenie górnego limitu lub określonej kwoty granicznej. Co więcej, minister finansów od dawna podkreślał, że nie powinno się rezygnować z zakupów gotówkowych, a sama gotówka powinna być zatrzymana jako alternatywa dla cyfrowych transakcji płatniczych. Mówił, że "ludzie powinni mieć możliwość używania gotówki jako środka płatniczego bez ograniczeń".

Ewentualna górna granica mogłaby zostać ustalona na szczeblu UE większością kwalifikowaną, a zatem także wbrew głosowaniu Niemiec. Lindner wyjaśnił, że "dlatego ze swoim skoordynowanym stanowiskiem Niemcy mogą jedynie wpływać na kierunek decyzji, do czego dążymy". Dla ministra finansów ograniczenie szkód powinno być teraz najwyższym priorytetem: przynajmniej po to, by zapobiec obniżeniu możliwego limitu 10 000 euro. 

Źródło: tagesspiegel.de / Zdjęcie: ifeelstock | Depositphotos.com

Aplikacja MyPolacy.de
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:
Berlin, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie