Zarejestruj sięZaloguj się
Dodaj ofertę pracyDodaj ofertę szukam pracyDodaj ogłoszenie drobne
Wszelkie prawa zastrzeżone. Znak MyPolacy.de zastrzeżony zgodnie z decyzją EUIPO o numerze EUIPO 017995157
< Wróć do strony głównej

Londyn, Paryż, Bruksela …. – która stolica kolejnym punktem terrorystów?

Avatar użytkownika MayaJ
Wczoraj podczas konferencji prasowej belgijski minister zdrowia Maggie De Block podał najnowszy bilans zamachów w Brukseli, w których zginęło 31 osób, a około 300 zastało rannych, zaznaczając, że liczby te mogą ulec jeszcze zmianie, ponieważ stan wielu poszkodowanych lekarze określają jako ciężki. Wśród Niemców trwa wyliczanka: Londyn, Paryż, Bruksela, czy teraz czas na Berlin?

Na pierwszy rzut oka życie w niemieckich miastach toczy się normalnie. Ludzie spieszą do pracy, szkoły, na zakupy, korzystając z samochodów, komunikacji miejskiej… To tylko pozory, tak naprawdę czuć strach, niepewność, bo czy po Londynie, Paryżu i Brukseli nie przyjdzie czas na kolejną europejską stolicę?

Dzień po atakach terrorystycznych w Brukseli niemiecki rząd podejmuje konkretne działania

Szok i niedowierzanie, że w kolejnym zamachu terrorystycznym giną niewinni ludzie to z jednej strony, a z drugie? Racjonalne myślenie, zdecydowane kroki i debata nad poprawą bezpieczeństwa.

Federalny minister spraw wewnętrznych Thomas de Maiziere jeszcze tego samego dnia, w którym doszło do serii zamachów w Brukseli, oświadczył, że konieczne jest podjęcie dodatkowych działań, w celu poprawienia bezpieczeństwa Niemców.

Minister zaznaczył, że to najwyższy czas na wymianę danych między europejskimi służbami bezpieczeństwa, która dzisiaj pozostawia wiele do życzenia: Ochrona danych jest ważna, ale w czasie takiego kryzysu jak ten, bezpieczeństwo jest ważniejsze – komentował de Maiziere.

Zdaniem przewodniczącego niemieckiego Związku Policjantów Dochodzeniowych konieczne będzie także zacieśnienie współpracy pomiędzy landami, a także wprowadzenie „inteligentnych kontroli” na niemieckich granicach.

We wtorek de Maiziere ogłosił, że w Niemczech groźba zamachu terrorystycznego jest wysoka, ale siły bezpieczeństwa zostaną postawione w tan gotowości, by w ten sposób zapewnić mieszkańcom bezpieczeństwo, stąd nie powinna dziwić wzmożona obecność służb na lotniskach, dworcach, a także w budynkach o szczególnym znaczeniu.

Wzmożono także kontrole graniczne na przejściach z Francją i Beneluksem, a celnicy nie wpuszczają do kraju osób, których tożsamość czy narodowość nie znają.

Czy takie działania zdołają powstrzymać terrorystów?

Szukasz więcej informacji?
Zobacz więcej osóbJeśli chcesz dołączyć do społeczności MyPolacy.de i wejść w interakcję z innymi użytkownikami,
nie czekaj ani minuty.
Zaloguj sięZarejestruj się