Lufthansa musi dobrze zapiąć pasy. Przez strajki linia straciła już 100 mln euro
Tylko w samym 2023 roku z powodu strajków w Lufthansie, linia musiała odwołać ponad 5 tysięcy lotów. Tegoroczny spór póki co trzyma się z daleka od takiej liczby, ale inna wzbudza spore kontrowersje. Niemiecki przewoźnik już stracił miliony na tegorocznych strajkach.W świecie lotnictwa każdy element ma swój własny angielski termin. Obecnie jednym z najczęściej wymawianych i jednocześnie budzący największą irytację, jest IRREG, skrót od słowa "Irregularity". Najprościej tłumacząc, oznacza on jakąkolwiek nieprawidłowość w realizacji lotu. Może być to spowodowane różnymi czynnikami, takimi jak ekstremalne warunki pogodowe - burze śnieżne czy gwałtowne ulewy - lub, co ostatnio miało miejsce w Niemczech, strajkami.
120 tys. osób musiało zmienić swoje plany
Strajki stają się głównym bohaterem zmian w rozkładzie lotów. Jako przykład, w ostatnim czasie, konkretnie w środę i czwartek zeszłego tygodnia, Lufthansa musiała anulować blisko 1000 lotów, co skutkowało tym, że 120 000 pasażerów zostało zmuszonych do zmiany swoich planów. Pomimo przeprowadzonego strajku, niewiele on dał, ale spoglądając na stronę finansową niemieckiej linii lotniczej, tutaj nie widać żadnej taryfy ulgowej. Lufthansa przez strajki ponosi olbrzymie straty finansowe, o których dotychczas niewiele się mówiło.
Strata na poziomie 100 milionów euro
Twardym zderzeniem z rzeczywistością dla Lufthansy jest fakt, że same strajki pracowników linii lotniczej w tym roku, wygenerowały straty sięgające około 100 milionów euro. Jak podaje BDL, od 2019 roku strajki spowodowały, że porty lotnicze i linie lotnicze zanotowały straty w przychodach na poziomie 395 milionów euro. Matthias von Randow, dyrektor zarządzający BDL, zauważa, że stracone środki finansowe nie mogą zostać teraz przeznaczone na pensje pracowników czy inwestycje związane z ochroną środowiska i poprawą stabilności operacji lotniczych. Tym samym dochodzimy do paradoksu, gdzie przez upór władz linii, tracą wszyscy.
Carsten Spohr, dyrektor generalny Lufthansy, podkreślił, że bieżące spory pracownicze już kosztowały firmę około 100 milionów euro. Ta kwota nie uwzględnia nawet strat wynikających z ostatnich strajków personelu, które dotknęły węzły przesiadkowe Lufthansy w Monachium i Frankfurcie.
Wysokie koszty linii lotniczej gwoździem do trumny
Duże koszty dla linii lotniczych wynikają nie tylko z konieczności zwracania kosztów biletów czy pokrywania kosztów zakwaterowania dla klientów i załóg. Dodatkowo, pasażerowie mogą domagać się odszkodowań. Dwa lata temu Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że strajki związane z daną linią lotniczą nie są traktowane jako wyjątkowe okoliczności, zwalniające z odpowiedzialności.
Gdy loty zostają anulowane na mniej niż 14 dni przed planowanym odlotem z powodu przestojów pracy - co zazwyczaj jest efektem krótkotrwałych strajków - linie lotnicze są zobowiązane do wypłaty odszkodowań w kwocie 250 euro za loty krótkodystansowe i do 600 euro za połączenia długodystansowe.
Obserwuj MyPolacy.de na Facebooku, Instagramie, Threads, YouTube i Twitterze.
Masz temat który może nas zainteresować lub chcesz się podzielić z nami informacjami? Napisz do nas maila na adres [email protected].
Wróć na stronę główną MyPolacy.de
Źródło: welt.de
Zdjęcie: depositphotos.com, autor: tupungato
