Zarejestruj sięZaloguj się
Dodaj ofertę pracyDodaj ofertę szukam pracyDodaj ogłoszenie drobne
Wszelkie prawa zastrzeżone. Znak MyPolacy.de zastrzeżony zgodnie z decyzją EUIPO o numerze EUIPO 017995157
< Wróć do strony głównej

Lukratywny biznes przeszedł Niemcom koło nosa. Polska wybrała Szwecję

Avatar użytkownika Kamil Jarosz
Niemieckie media w ostatnich dniach rozpisują się o dosyć lukratywnym biznesie, jaki przeszedł koło nosa jednej z niemieckich firm. Kontrakt miał zostać zawarty z Polską. Nasz kraj jednak wybrał Szwedów. O co chodzi z tą głośną transakcją?

Polska postanowiła zakupić trzy nowe okręty podwodne. Ma to związek ze wzmacnianiem bezpieczeństwa na Morzu Bałtyckim. Pod uwagę przy zakupie brana była niemiecka firma Thyssenkrupp Marine Systems (TKMS), ale finalnie Polacy postawili na szwedzkiego Saaba. 

Dlaczego Polacy wybrali łodzie podwodne od Szwedów? 

Polska ma obecnie jeden, sprawny okręt podwodny ORP Orzeł, który ma już 35 lat i jest po prostu przestarzały. W związku z modernizacją polskich sił zbrojnych, Polacy postanowili zakupić trzy okręty. 

Wybór padł na szwedzkiego Saaba, ponieważ łodzie podwodne tej firmy charakteryzują się wysokim zaawansowaniem technologicznym. Posiadają możliwość prowadzenia rozpoznania, zwalczania okrętów podwodnych oraz prowadzenia tajnych operacji. Dodatkowo łodzie podwodne Saab A26 posiadają możliwość integracji z pociskami manewrującymi. 

Szwedzka oferta zawiera również konkretne zobowiązania: dokładną datę dostarczenia okrętów dla Polski oraz szkolenie żołnierzy marynarski wojennej na najbardziej zaawansowanych technologicznie okrętach typu Gotland.
 


Oprócz Niemców oferty sprzedaży okrętów podwodnych przedstawiły również inne kraje, takie jak Francja, Hiszpania, Włochy oraz Korea Południowa.

Czego zabrakło Niemcom, żeby dopiąć deal? 

Jak czytamy na niemieckich portalach informacyjnych lapsus biznesowy po stronie niemieckiej dotyczył zbyt luźnego podejścia patrząc na to, jak przedstawiona została oferta. Głównie odbywało się w kręgach rządowych, na zasadzie “wrzutki”. 

Z drugiej strony takie podejście wynikało z faktu, że niemiecki TKMS po zapoznaniu się z oczekiwaniami Polaków, był przekonany że ich nie spełni. Chodzi o termin realizacji zamówienia oraz możliwość przeprowadzenia szkoleń dla polskich żołnierzy. 

Na Morzu Bałtyckim bliżej Polakom do Szwedów niż do Niemców 

Niedopięty do końca deal z Polską, to dla Niemców wyraźny sygnał, że pomimo bliskiego sąsiedztwa na Bałtyku jakie występuje pomiędzy tymi dwoma krajami, Polacy poważniej spoglądają na współpracę wojskową na tych wodach w stronę Skandynawii. 

Sam premier Szwecji podkreślił, że Polska i Szwecja czują się bliższe w poglądach dotyczących dbania o bezpieczeństwo Europejskie oraz oba te kraje wezmą większy ciężar odpowiedzialności za to, aby odpowiednio zabezpieczyć wody Bałtyku. 

Oprócz Niemców oferty sprzedaży okrętów podwodnych przedstawiły również inne kraje, takie jak Francja, Hiszpania, Włochy oraz Korea Południowa.

Zdjęcie: daniel0 - stock.adobe.com

Szukasz więcej informacji?
Zobacz więcej osóbJeśli chcesz dołączyć do społeczności MyPolacy.de i wejść w interakcję z innymi użytkownikami,
nie czekaj ani minuty.
Zaloguj sięZarejestruj się