Zarejestruj sięZaloguj się
Dodaj ofertę pracyDodaj ofertę szukam pracyDodaj ogłoszenie drobne
Wszelkie prawa zastrzeżone. Znak MyPolacy.de zastrzeżony zgodnie z decyzją EUIPO o numerze EUIPO 017995157
< Wróć do strony głównej

Mało chętnych na budowę berlińskiego pałacu

Avatar użytkownika Michalina
Jak do tej pory tylko 158 firm architektonicznych zadeklarowało chęć wzięcia udziału w międzynarodowym konkursie na budowę Zamku Miejskiego w Berlinie, pruskiego pałacu królewskiego uszkodzonego podczas alianckiego bombardowania i zburzonego przez władze Berlina Wschodniego.

Od 1973 do 1976, Erich Honecker, ówczesny zwierzchnik Berlina Wschodniego, zbudował Pałac Republiki w miejscu, gdzie wcześniej stał pałac królewski. Pałac Republiki był rządowym budynkiem w stylu modernistycznym; mieścił się w nim parlament Berlina Wschodniego. W 2003 został zlikwidowany z powodu skażenia azbestem.

Zamek Miejski w Berlinie zostanie odbudowany z fasadą w jej pierwotnym kształcie i z nowoczesnym wnętrzem. Organizatorzy projektu spodziewali się około tysiąca zgłoszeń. Spoza Niemiec pochodzi co dziesiąte zgłoszenie.

„Dysponując tym, co mamy, możemy zacząć pierwszy etap odbudowy właściwie w tej chwili” – mówi dla dziennika Berliner Morgenpost rzeczniczka Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Spraw Publicznych, Vera Moosmayer. Następny etap konkursu to wybranie 30 lub 40 pracowni architektonicznych które zaprezentują szczegółowe projekty swoich pomysłów. Zwycięzca zostanie wybrany w listopadzie 2008.

Wiele znanych, prestiżowych firm architektonicznych z całego świata wysłało swoje zgłoszenia. Rzeczniczka nie zdradza ich nazw. Wszystko z powodu anonimowości procedury: sędziowie nie znają nazw uczestników, co ma zapewniać bezstronność.

Dlaczego do tej pory wpłynęło tak mało zgłoszeń, Moosmayer może się tylko domyślać. „Formuła zadań jest złożona, a wymagania są wysokie”. Firmy architektoniczne mogą wysłać zgłoszenie tylko wtedy, gdy mogą pochwalić się roczną wielkością sprzedaży na poziomie przynajmniej trzystu tysięcy euro, lub jeśli zatrudniają czterech architektów. Architekci podają wysokie wymagania i złożoność projektu jako powód dla którego wiele pracowni architektonicznych nie zdecydowało się na wzięcie udziału w konkursie.

Komisja nadzorująca proces decyzyjny mówi, że nie ma się co martwić niską frekwencją. „Ostatecznie potrzebujemy tylko jednego odpowiedniego kandydata” – mówi Andreas Kübler, rzecznik Federalnego Biura Architektonicznego, dla dziennika Berliner Morgenpost. Senator Rozwoju Miasta  Ingeborg Junge-Reyer z centrolewicowej partii SPD również konkluduje: „ilość uczestników nie mówi nic o jakości”.

Szukasz więcej informacji?
Zobacz więcej osóbJeśli chcesz dołączyć do społeczności MyPolacy.de i wejść w interakcję z innymi użytkownikami,
nie czekaj ani minuty.
Zaloguj sięZarejestruj się