“Marne szanse” na kompromis ws. strajków

· Autor:
“Marne szanse” na kompromis ws. strajków
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:

Niemiecki związek zawodowy Verdi oświadcza, że nie spodziewa się żadnych działań mogących złagodzić skutki strajków trwających dopiero drugi dzień, a już powodujących niemały chaos. Nowe strajki są wciąż ogłaszane.

Podczas gdy strajki pracowników służb publicznych ciągle trwają na terenie całych Niemiec, przedstawiciel negocjacyjny Verdi, Achim Meerkamp, twierdzi że nie widzi większych szans na osiągnięcie satysfakcjonującego porozumienia w piątej rundzie negocjacji z pracodawcami które mają się rozpocząć w czwartek i piątek. Wciąż ogłaszane są nowe protesty, w drugi już dzień strajków związku zawodowego z żądaniami podwyższenia płac aby były one adekwatne do rosnących kosztów życia.

- W piątej rundzie negocjacji będziemy próbować wszystkiego od nowa. – mówi Meerkamp na łamach dziennika Rheinischen Post. – Ale, mówiąc szczerze, nie spodziewam się że osiągniemy jakiekolwiek porozumienie.

Meerkamp wzywa pracodawców do pójścia na ustępstwa podczas nadchodzących negocjacji. – Póki co strajkujemy tylko w wybranych gałęziach przemysłu i niektórych regionach – powiedział dziennikowi. – Ale to się może zmienić. Jeśli nie osiągniemy porozumienia, rozszerzymy strajk.

Nowo ogłoszone (w środę) strajki dolały oliwy do ognia postępującego chaosu, kiedy to ostrzegawczy strajk pracowników lotnisk w całym kraju zmusił niemieckie linie Lufthansa do odwołania trzystu lotów, podczas gdy Berlin ogarnął paraliż z powodu strajku pracowników komunikacji miejskiej i jednoczesnych opadów śniegu. Strajk berlińskiej komunikacji wciąż trwa, a pracownicy transportu w Kassel, Frankfurcie i Offenbach bez słowa opuścili pociągi i autobusy w czwartek, aby przyłączyć się do strajku ostrzegawczego, jak opisuje Verdi. Strajk komunikacji berlińskiej może potrwać przynajmniej do 14 marca, jeśli związki zawodowe i pracodawcy nie osiągną wcześniej porozumienia. Pracownicy miejskich służb oczyszczania w Berlinie również przerwali pracę.

W środę strajki obejmowały przede wszystkim najbardziej ludny kraj związkowy Nadrenię Północną-Westfalię. W czwartek działania dotknęły południowe federacje: Hesse, Badenię-Wirtembergię, Bawarię i Saarland, podobnie jak stolicę kraju, Berlin.

W niemieckim kraju związkowym Hesse strajkuje około 15 000 pracowników opieki dziennej, służb oczyszczania i banków państwowych. W północnym i wschodnim Hesse strajk ogłosili pracownicy elektrowni i wodociągów.

W Bawarii, w czwartek, strajk rozpocznie około 5 000 pracowników szpitali, opieki dziennej i innych placówek.

Związek zawodowy Verdi obejmuje swoją opieką ponad 1,3 miliona pracowników sektora publicznego, i chce wywalczyć 8% podwyżkę płac lub dodatkowe 200 euro (300 dolarów) dla każdego pracownika miesięcznie. Władze zaproponowały podwyżkę pięcioprocentową na przestrzeni dwóch lat pod warunkiem wydłużenia tygodnia pracy z 38,5 do 40 godzin.

W przyszłym tygodniu szykuje się kolejny strajk, tym razem w związku z toczącym się od długiego czasu konfliktem pomiędzy motorniczymi ze związku zawodowego GDL a kolejami państwowymi Deutsche Bahn – strajk ten może sparaliżować funkcjonowanie połączeń kolejowych. GDL przeprowadziło już serię strajków ostrzegawczych od zeszłego lata, ale jest sfrustrowane faktem że ustalenia osiągniętego z Deutsche Bahn kompromisu wciąż nie zostały zrealizowane.

Aplikacja MyPolacy.de
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:
Informacje o publikacji
Ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie