Mieszkasz w Niemczech i pobierasz pliki z internetu? Uważaj na tamtejsze prawo!
W czwartek (30.03.) Federalny Trybunał Sprawiedliwości (BGH) po raz kolejny orzekł w kwestii nielegalnego pobierania plików z sieci. Okazuje się, że konsekwencje łamania prawa może odczuć nie tylko osoba go naruszająca.3500 euro kary za ściągnięcie albumu znanej wokalistki
Jak podaje portal internetowy thelocal.de, na początku 2011 roku rodzina z Monachium otrzymała od prawnika reprezentującego Universal Music list z żądaniem zapłaty odszkodowania.
Firma fonograficzna domagała się rekompensaty za straty poniesione w wyniku naruszenia praw autorskich, do których doszło w wyniku nielegalnego ściągnięcia z internetu płyty znanej wokalistki z Barbados – Rihanny.
Rodzinie został wystawiony rachunek na kwotę 3500 euro.
Rodzice umywają ręce
Okazało się, że płytę nielegalnie ściągnęło jedno z pełnoletnich dzieci mieszkających z rodzicami. Z tego też powodu rodzice nie chcieli ponieść za dorosłego człowieka odpowiedzialności.
Między rodziną a firmą fonograficzną rozpoczął się spór, który zakończył się procesem.
W jego efekcie Federalny Trybunał Sprawiedliwości (BGH) orzekł (w czwartek – 30.03.2017) na niekorzyść rodziców dziecka, które w sposób nielegalny weszło w posiadanie albumu Rihanny.
Wyrok Trybunału potwierdza obowiązujące w Niemczech prawo
BGH orzekł, że rodzice (będący także właścicielami połączenia internetowego) są odpowiedzialni za poczynania swoich dzieci (także tych pełnoletnich) w sieci*.
Zdaniem Trybunału rodzice powinni pouczyć swoje dziecko, jakie konsekwencje niesie za sobą niewłaściwe korzystanie z internetu.
*Zgodnie z obowiązującym w Niemczech prawem właściciel IP jest odpowiedzialny za pliki pobierane przez użytkowników wszystkich komputerów objętych tym numerem. Gdy właścicielem IP jest rodzic, to jest on zobowiązany do wytłumaczenia dziecku zasad korzystania z internetu. Za ściąganie nielegalnych filmów grozi w Niemczech kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Zdjęcie: pixabay.com/en/woman-girl-headphones-music-977020, autor: PourquoiPas
