"Muzeum człowieka" w Berlinie już otwarte!
Kontrowersyjny anatom, wynalazca plastynacji Gunther von Hagens, od ponad 20 lat organizuje wystawy spreparowanych zwłok.
Pomimo wielu kontrowersji i bezskutecznej walki władz, muzeum z eksponatami zawitało także w stolicy Niemiec: Spełniło się marzenie mojego życia - oświadczył von Hagens na konferencji prasowej w przeddzień otwarcia muzeum.
Jak zaznaczył, od pierwszego pokazu w Japonii w roku 1995 preparowane za pomocą opracowanej przez niego metody zwłoki ludzi i zwierząt obejrzało 40 milionów ludzi w 23 krajach na świecie. Berlińska placówka ulokowana jest w wieży telewizyjnej przy Alexanderplatz i tym samym jest pierwszą stałą lokalizacją tej kolekcji.
Na wystawie pokazano 20 pozbawionych skóry ciał ludzkich - niektóre w niecodziennych pozach, oraz około 200 części ciała - narządy wewnętrzne i kości.
Ekspozycja zatytułowana "Oblicza życia" objaśnia w sposób popularnonaukowy działania aparatu ruchowego, układu pokarmowego i rozrodczego, a także układu krążenia i systemu nerwowego.
Kurator wystawy Angelina Whalley, prywatnie żona von Hagensa, tłumaczy, że wystawa ma na celu pokazanie ciała - przestrzeni, w której mieszkamy i zwrócenie większej uwagi na własne ciało. Ekspozycja ma skłaniać do refleksji nad tym, czym jest człowiek.
Von Hagens twierdzi, że pokazywane na wystawach zwłoki po plastynacji, pozyskuje drogą darowizn ciał, dokonywanych przez samych dawców jeszcze za ich życia. Przeciwnicy wystawienniczej działalności von Hagensa wysuwali oskarżenia, że część zwłok von Hagens kupił od władz chińskich po wykonywaniu wyroków śmierci, głównie na młodych skazańcach.
Gunther von Hagens zapowiedział, że chce, by po śmierci jego ciało zostało poddane plastynacji.