Muzeum w Bonn składa hołd “szlagierom”
Ckliwe niemieckie szlagiery znajdą swoje miejsce w historii obok dzieł Beethovena i Wagnera na wystawie muzealnej w Bonn.Goście Domu Historii Republiki Federalnej Niemiec będą mogli do woli pławić się w przesłodzonych melodiach synth-popowych w serii wystaw dokumentujących rozwój “szlagierów” - czyli niemieckich hitów - minionego stulecia.
Wystawa nosi tytuł “Melodie milionów: stulecie szlagierów”. Jej głównym celem jest przedstawienie melodramatycznych podstaw niemieckiego radia, telewizji i dansingów w historycznym kontekście, wyjaśniał w czwartek dla portalu The Local Peter Hoffmann, rzecznik muzeum.
Jak mówi Hoffmann, kuratorzy w opracowywaniu treści wystawy brali pod uwagę każdą piosenkę, która odniosła w Niemczech komercyjny sukces.
-
Pochylanie się nad fenomenem “szlagierów” to nic nowego. Powstało na ten temat już mnóstwo publikacji. Niemniej nie było wcześniej całej wystawy tego typu. - tłumaczy rzecznik. - Chcemy odwołać się do bolączek i tęsknot publiczności, ale też pokazać, jak bardzo charakter szlagierów zależny był od epoki, w której powstawały.
Przykładowo: jeden z fragmentów wystawy opowiada o sytuacji autorów szlagierów - muzyków żydowskiego pochodzenia, którzy zmuszeni byli uciekać przed agresją nazistów przed wybuchem drugiej wojny światowej, objaśnia Hoffmann.
Wystawa analizuje także korzenie gatunku sięgające dziewiętnastowiecznych operetek; nie omija również artystów współczesnych, nader często inspirujących się motywami hip-hopowymi.
Wśród ponad 1,5 tys. eksponatów zgromadzonych na wystawie znajdziemy m.in. stroje sceniczne Zarah Leander i innych, motorower, którego właścicielką była Cornelia Froboess, oraz słynne szklane pianino używane podczas koncertów przez gwiazdę szlagierów Udo Jürgensa. Goście mogą posłuchać ponad tysiąca piosenek i obejrzeć fragmenty filmów tematycznych.
