Zarejestruj sięZaloguj się
Dodaj ofertę pracyDodaj ofertę szukam pracyDodaj ogłoszenie drobne
Wszelkie prawa zastrzeżone. Znak MyPolacy.de zastrzeżony zgodnie z decyzją EUIPO o numerze EUIPO 017995157
< Wróć do strony głównej

Najpopularniejsza grupa hakerska wzięła Rosję na celownik

Grupa hakerska Anonymous ogłosiła przeprowadzenie cyberataków "na dużą skalę" przeciwko rosyjskiemu rządowi. Celem aktywistów stały się strony internetowe tamtejszych instytucji państwowych oraz usługodawców sieciowych. W efekcie wyłączono część z nich, a w wielu przypadkach udało się zakłócić pracę serwisów.

Grupa Anonymous wypowiedziała "cyberwojnę" przeciwko Federacji Rosyjskiej w piątkowy poranek. Informację na temat rozpoczęcia ataków przekazało kilka kont na Twitterze, które są prowadzone przez członków grupy hakerskiej. Jest to rzecz jasna odpowiedź na rosyjską inwazję na Ukrainę, która rozpoczęła się w czwartkowy poranek.

Hakerzy zablokowali dostęp do rosyjskich stron

Najnowszym celem hakerów stała się strona internetowa rosyjskiego Ministerstwa Obrony. Na Twitterze pojawiło się nawet ogłoszenie w tej sprawie. "Strona internetowa rosyjskiego Ministerstwa Obrony nie działa. #Anonymous #Ukraine" - napisano na oficjalnym profilu grupy. Serwis mil.ru faktycznie nie działa, jednak nie można udowodnić, czy rzeczywiście jest to spowodowane atakiem hakerskim.

Jeszcze wcześniej, bo w czwartek wieczorem nie można było wejść na stronę internetową rosyjskiego nadawcy państwowego Russia Today (RT News). Hakerzy również o tym napisali na Twitterze. "Grupa Anonymous zamknęła stronę internetową rosyjskiego propagandowego nadawcy RT News" - napisano. W innym wpisie wskazano, że "kilka rosyjskich rządowych stron internetowych jest obecnie niedostępnych" - dodano.

Członkowie grupy Anonymous zaapelowali do wszystkich obserwatorów o wsparcie dla Ukrainy. Działania hakerów mają być skierowane przede wszystkim przeciwko rosyjskiemu rządowi. "Nieuniknione jest, że wpłynie to również na sektor prywatny" - czytamy w jednym z wpisów na Twitterze. Grupa dąży do pokoju na świecie i chce zapobiec eskalacji agresji, a jednocześnie jej działania nie są skierowane przeciwko rosyjskiej ludności.

Russia Today informuje o ataku hakerskim

Serwis internetowy Russia Today ponownie był dostępny w piątkowy poranek. Nadawca publiczny poinformował, że jego podejrzenia dotyczą cyberataku i przekazano, że zakłócenia w dostępie obejmowały między innymi strony internetowe Kremla, Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej czy Ministerstwa Obrony.

Kanał informacyjny RT – dawniej Russia Today – nadaje również po hiszpańsku i arabsku w USA i innych krajach, a swój niemieckojęzyczny program postrzega jako wkład w różnorodność opinii w Europie. Krytycy oskarżają RT o propagandę i dezinformację Kremla. Ponadto w godzinach nocnych grupa hakerów podjęła próby hakowania innych rosyjskich dostawców Internetu.

Ukraina wzywa do działań

Tymczasem ukraiński rząd zwrócił się do ochotników z podziemia hakerskiego o ochronę infrastruktury krytycznej i prowadzenie misji cyberszpiegowskich przeciwko rosyjskim wojskom. Prośba rządu miała się pojawić po wpisach na jednym z forów. "Ukraińska społeczność cybernetyczna! Czas zaangażować się w cyberobronę naszego kraju" - napisano.

Jak dotąd informacja o wezwaniu nie została oficjalnie potwierdzona ani odrzucona. Według informatora wpłynęły już setki wniosków, które są obecnie sprawdzane, aby upewnić się, że nie ma wśród nich rosyjskich agentów. Uzbraja się też rząd USA. MSW tego kraju zostało wyznaczone głównym organem monitorowania rosyjskich działań i koordynowania działań urzędów. Wcześniej pojawiały się ostrzeżenia przed możliwymi cyberatakami na Stany Zjednoczone i trwającą kampanią dezinformacyjną.

Źródło: t-online.de / Zdjęcie: depositphotos.com, autor: NeydtStock

Szukasz więcej informacji?
Zobacz więcej osóbJeśli chcesz dołączyć do społeczności MyPolacy.de i wejść w interakcję z innymi użytkownikami,
nie czekaj ani minuty.
Zaloguj sięZarejestruj się