Najważniejsze instytucje optymistyczne w kwestii niemieckiej gospodarki
Sześć wiodących niemieckich instytutów ekonomicznych przedstawia optymistyczne prognozy co do kondycji największej europejskiej gospodarki, przewidując wzrost o 1,8% dla roku 2008, a także spadek inflacji, chociaż recesji nie można według nich całkiem wykluczyć.W wyczekiwanym wiosennym raporcie instytucje podkreślają, że jak do tej pory niemiecka gospodarka ma się dobrze mimo spowolnienia gospodarki amerykańskiej, wzrostu cen energii i żywności, oraz silnego euro.
“Mimo szeregu niekorzystnych wpływów, warunki ekonomiczne na początku roku 2008 pozostają w Niemczech dobre” - czytamy w raporcie. “Ogółem, chociaż spodziewane jest pewne spowolnienie wzrostu ekonomicznego w rezultacie silnych czynników niekorzystnych, recesja… jest mało prawdopodobna”.
Prezes niemieckiego banku centralnego, Axel Weber - członek rady Europejskiego Banku Centralnego, który ustanawia stopy procentowe w strefie euro - podziela optymizm instytucji, mówiąc że Niemcy “nadzwyczaj dobrze poradziły sobie z niepomyślnymi tendencjami globalnymi”.
“Trwające zamieszanie w światowej gospodarce nie wywarło póki co zauważalnego wpływu na niemiecką gospodarkę” - powiedział Weber w przemówieniu we Frankfurcie w czwartek, dodając, że bank centralny przewiduje na pierwszy kwartał roku wzrost gospodarczy w Niemczech rzędu 0,75%. “Warunki potrzebne do utrzymania dobrej passy w gospodarce niemieckiej są ciągle spełnione, chociaż ryzyko spowolnienia zawsze istnieje.” - tłumaczył Weber, podkreślając jednak, że “nie widzi przekonującego powodu” aby kreślić czarne scenariusze dla stanu niemieckiej gospodarki w tym roku.
Wspomniane sześć instytucji ekonomicznych uważa, że w przeciwieństwie do innych krajów uprzemysłowionych, wskaźniki zaufania w Niemczech pozostają korzystne, a dane popytu i podaży ogółem wskazują na trwający wzrost. Dane z zeszłego tygodnia są dowodem na to, że niemiecki eksport - siła napędzająca całej gospodarki - wzrósł o 9% w lutym w porównaniu z analogicznym okresem w ubiegłym roku, mimo że silne euro powoduje, że kupowanie w Niemczech mniej opłaca się krajom spoza liczącej 15 krajów strefy euro.
Dane Ministerstwa Gospodarki udowadniają natomiast, że niemiecka produkcja wzrosła w lutym o 0,4%, mimo że analitycy prognozowali spadek. Ostatnie odczytanie wskazań indeksu Ifo (tzw. wskaźnika klimatu biznesowego) również udowodniło zaskakujący wzrost; dodatkowo wskaźnik zaufania biznesowego ZEW poprawił się w marcu i lutym.
Poprawa na rynku pracy to również powód do zadowolenia, podkreślają instytucje, bo stopa bezrobocia spadła w marcu o 1,5% w stosunku do danych z zeszłego roku (wówczas wynosiła 7,8%).
Niemniej dane mogą ulec pogorszeniu w ciągu następnego roku, gdyż niekorzystne warunki za granicą zmniejszają popyt na niemiecki eksport, a to z kolei na pewno osłabi chęć firm do inwestowania. Wzrost cen to również powód do zmartwienia, gdyż inflacja konsumencka może w marcu wzrosnąć w Niemczech do 3,1% z powodu wzrastających cen energii i żywności.
Jeśli chodzi o rok 2008 ogółem, instytucje spodziewają się inflacji o 2,6%, czyli wyższej niż zakłada Europejski Bank Centralny (poniżej 2%). Patrząc dalej w przyszłość,ekonomiści spodziewają się spowolnienia wzrostu do 1,4% w 2009 roku i spadku inflacji do 1,8%.
Instytucje ostrzegają, że sytuacja światowej gospodarki jest “wciąż niepewna” i że Niemcy mogą nie zdołać ustrzec się przed recesją, jeśli warunki kredytowe znacząco się pogorszą. “Trudno przewidzieć wszystkie konsekwencje kryzysu w sektorze finansowym, gdyż wymiar potrzebnych odpisów nie jest jeszcze znany, nie jest też jasne, jak bardzo spadną ceny nieruchomości.” - tłumaczą ekonomiści.
