Nie ma mowy o cudzie – nowe fakty dotyczące zdrowia Schumachera
29 grudnia 2013 roku był felernym dniem dla byłego mistrza F1, który podczas zjazdu na nartach w Alpach francuskich uległ wypadkowi, doznając ciężkich obrażeń czaszki. Schumacher natychmiast został przetransportowany do szpitala, a lekarze jego stan określali jako krytyczny, dając niewielkie szanse na przeżycie.
Od momentu wypadku, informacje dotyczące stanu zdrowia Schumachera podaje jego menadżerka Sabine Kehm, która, trzeba przyznać, bardzo uważa na to, jakie informacje przekazuje opinii publicznej, zważając na prywatność sportowca i jego rodziny.
Prze ostatnie dwa lata z ust Kehm można było usłyszeć stwierdzenia typu: chwile przebudzenia, małe oznaki napawające otuchą. Wiosną bieżącego roku mówiła: Od czasu wypadku mózg Schumachera jest poważnie uszkodzony, a tym samym wymaga on stałej opieki. To się nie zmieni.
Plotki, ploteczki…
Być może mała ilość wiadomości o stanie zdrowia Schumachera, być może zwykła ludzka ciekawość powodują, że na temat zdrowia kierowcy F1 pojawia się wiele plotek, jak na przykład ta ostatnia, podana przez magazyn „Bunte”, który rozpisywał się o tym, że stan zdrowia Schumachera uległ poprawie, że sportowiec, przy pomocy fizjoterapeutów, stawia już pierwsze kroki, porusza rękami, nazywając to „świątecznym cudem”.
Po tych informacjach w mediach rozgorzała dyskusja. Fani nabrali nadziei na pełny powrót sportowca do zdrowia, tymczasem tabloid „Bild” zamieścił artykuł, w którym Kehm zdementowała wcześniejsze doniesienia: Niestety jesteśmy zmuszeni do wyjaśnienia, że twierdzenie, iż Michael może się znowu poruszać, mija się z prawdą – czytamy w gazecie. To pierwsza tak obszerna informacja o stanie zdrowia sportowca, który obecnie przebywa w swojej posiadłości nad Jeziorem Genewskim, gdzie czuwają przy nim lekarze i fizjoterapeuci.
Bez względu na to, co piszą gazety jedno jest pewne, Schumacher jak na prawdziwego sportowca przystało walczy o życie, o zdrowie, a nam – fanom pozostaje tylko trzymać za niego mocno kciuki i mieć nadzieje na powrót do sprawności.