Niedawno jeden browar zapowiedział podwyżki cen. Teraz przyszedł czas na dwa kolejne

· Autor:
Niedawno jeden browar zapowiedział podwyżki cen. Teraz przyszedł czas na dwa kolejne
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:

Piwosze i miłośnicy złotego trunku muszą w najbliższej przyszłości liczyć się z podwyżkami cen piwa. Już we wrześniu Grupa Radeberger ogłosiła podwyżki cen 39 odmian swoich produktów, a niebawem dwa kolejne duże browary planują dokonać tego samego.

Pils, piwa eksportowe i pszeniczne w niedalekiej przyszłości będą kosztować więcej. Niemiecka Agencja Prasowa, a także serwis branżowy "GetränkeNews" poinformowały, że poza Grupą Radeberger podwyżki szykują również dwa czołowe niemieckie browary - Krombacher i Veltins. Wyższe ceny pojawią się już wiosną przyszłego roku.

Masowe podwyżki cen piwa w Niemczech

Największa niemiecka grupa browarnicza Radeberger argumentowała tę decyzję wzrostem kosztów. - Oprócz ogromnych strat sprzedaży i zysków w ciągu 18 miesięcy pandemii, wszystkie firmy stoją teraz w obliczu ogromnego wzrostu kosztów energii, logistyki, pustych zapasów, surowców i materiałów eksploatacyjnych - tłumaczyła rzeczniczka firmy. Podwyżki te nie mogły być zrekompensowane zwykłym zwiększeniem wydajności, dlatego też ceny sprzedaży musiały zostać podwyższone.

Rzecznik browaru Veltins zwrócił z kolei uwagę na wzrost kosztów w samym sektorze energetycznym o ponad 150% w ciągu ostatnich trzech lat. Dodatkowo zapowiedziano, że wzrost cen będzie dotyczył zarówno gastronomii, jak i handlu detalicznego. Przedstawiciele Krombachera tłumaczyli natomiast, że do ostatniej poważnej korekty cen doszło trzy lata temu.

Spadła konsumpcja piwa w Niemczech

Według szacunków branżowego serwisu "GetränkeNews" podwyżki cen piwa w pubach mogą wynieść 30-50 centów. Cena skrzynek piwa w handlu będzie wyższa o jedno euro. Niewykluczone, że podobnym śladem pójdą inne browary. Doświadczenie pokazuje, że po podwyżce cen przez największych browarników, regionalni piwowarzy specjalizujący się w takich rodzajach, jak Kölsch, Weißbier i Hellem również podejmują takie decyzje. W efekcie wiosną 2022 roku wiele marek złotego trunku będzie kosztować więcej.

W oczach piwowarów istnieją uzasadnione powody do podwyżek cen. Od początku pandemii koronawirusa nastąpił znaczny spadek cen na rynku. W tym czasie wielu dealerów próbowało zwabić klientów, oferując atrakcyjne ceny np. za skrzynkę Premium Pils (10 euro). Co więcej, w trakcie pandemii ludzie w Niemczech pili najmniej piwa od wielu lat. Jak przekazał latem Federalny Urząd Statystyczny w pierwszej połowie tego roku krajowa sprzedaż spadła o prawie 5% do poziomu 3,3 miliarda litrów. Branża piwowarska najbardziej ucierpiała na skutek braku imprez i różnego rodzaju wydarzeń. Jedynym pozytywem była sprzedaż detaliczna piwa butelkowego, z której skorzystało tylko kilka dużych browarów.

Miłośnicy złotego trunku mają jeszcze trochę czasu, zanim podwyżki wejdą w życie. Radeberger podniesie ceny dopiero w lutym 2022 roku, ale ceny detaliczne nie wzrosną aż do maja. Krombacher i Veltins z kolei chcą tego dokonać w kwietniu. Wciąż istnieje nadzieja, że niektóre browary nie zdecydują się na falę podwyżek ze względu na zaciekłą konkurencję.

Źródło: chip.de / Zdjęcie: depositphotos.com, autor: maroti

Aplikacja MyPolacy.de
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:
Informacje o publikacji
Berlin, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie