Niekompetencja niemieckiej policji
Wczoraj RMF24 podało informację o zatrzymaniu w Berlinie jedenastu polskich busów, które przewoziły ludzi. Każdy z busów wiózł 9 osób.
Z informacji wynika, że podczas rutynowej kontroli niemieccy policjanci zabrali Polakom dokumenty i odjechali pozostawiając kierowców bez komentarza.
W celu odebrania dokumentów Polacy musieli udać się na komisariat pod Berlinem, gdzie policja chciała wypisać im mandaty za brak licencji na przewóz osób. Kierowcy nie przyjęli mandatów i zażądali obecności tłumacza, wywiązała się awantura. W ostateczności dokumenty zostały zwrócone polskim przewoźnikom, którzy wrócili do kraju.
Zaistniała sytuacja dowodzi o braku kompetencji ze strony niemieckiej policji, która chciała wystawić mandat polskim przewoźnikom za brak licencji uprawniającej ich do przewozu osób, ale jak mówi prawo drogowe: przewozy międzynarodowe wykonywane przy wykorzystaniu maksymalnie 9-osobowych pojazdów osobowych lub maksymalnie 3,5-tonowych pojazdów towarowych nie są objęte licencją w całej Unii Europejskiej.
Jak widać niemiecka policja musi się jeszcze dużo nauczyć, a już na pewno dokładniej prześledzić kodeks drogowy.