Niektóre sklepy Edeki mogą zostać zamknięte. Wszystko przez decyzję urzędnika

· Autor:
Niektóre sklepy Edeki mogą zostać zamknięte. Wszystko przez decyzję urzędnika
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:

Wielu przedsiębiorców bardzo mocno odczuwa skutki wszechobecnego kryzysu energetycznego. Szczególnie ciężko jest w Osnabrück, gdzie zakłady komunalne rozwiązały kontrakty na dostawę energii elektrycznej z ponad 1000 firm. Stanowi to olbrzymie wyzwanie również dla supermarketu Edeka.

Szybko rosnące ceny energii sprawiają, że obawy przed najbliższym sezonem grzewczym dotyczą wielu odbiorców. Kwestia elektryczności oddziałuje również na firmy średniej wielkości - tylko w samym Osnabrück w Dolnej Saksonii władze miejskie rozwiązały umowy z ponad 1000 przedsiębiorstw. Jest to olbrzymie wyzwanie również dla supermarketów.

Edeka może mieć problem na rynku

Spory problem może mieć pięć oddziałów Edeki, które prowadzi popadająca w problemy Mechthild Möllenkamp. W samym Osnabrück również była zmuszona do masowych zwolnień, a jej sklepy są tak naprawdę pozbawione prądu na początku nowego roku. Dotychczasowa umowa z operatorami wygasa i w przeciwieństwie do poprzedniego etapu nawiązywania współpracy energetycznej, tym razem nie dostała propozycji jej przedłużenia. W rozmowie z "Wirtschaftswoche" Möllenkamp wyznała, że "zakłady komunalne nic jej nie zaoferowały".

Jeśli szefowa pięciu oddziałów Edeki nie znajdzie nowego usługodawcy, będzie zmuszona do korzystania z podstawowej usługi oferowanej przez przedsiębiorstwo komunalne. Będzie to możliwe na okres trzech miesięcy, ale za cenę do aż 80 centów za kilowatogodzinę. W efekcie oddziały supermarketu mogą ponieść koszty wyższe nawet o milion euro. "Nie możemy po prostu wyłączyć się na dwa miesiące, zwłaszcza bez prądu, bo wtedy wszystko w naszych zamrażarkach i chłodniach zgnije" - wyjaśnia Möllenkamp.

Wiele wskazuje na to, że szefowa oddziałów z Osnabrück pozostanie przy innych dostawcach, nawet za pięciokrotnie wyższą cenę. Möllenkamp ma więcej szczęścia niż prowadząca oddział Edeki w Emsland, która w rozmowie z "Wirtschaftswoche" wyznała, że "z powodu drastycznej sytuacji nie będzie już w stanie dalej zaopatrywać się w energię". Efektem może być nawet zamknięcie sklepu.

Źródło: rnd.de / Zdjęcie: Robson90 | Depositphotos.com

Aplikacja MyPolacy.de
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:
Berlin, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie