Nielegalni też ludzie
Wszyscy ludzie powinni mieć prawo do opieki medycznej w wypadku choroby. Wszystkie dzieci powinny chodzić do szkoły, również jeśli żyją w Niemczech bez zalegalizowanego pobytu. Takie opinie wyrażali fachowcy w czasie posiedzenia rzędu regionalnego.
Wszyscy ludzie powinni mieć prawo do opieki medycznej w wypadku choroby. Wszystkie dzieci powinny chodzić do szkoły, również jeśli żyją w Niemczech bez zalegalizowanego pobytu. Takie opinie wyrażali fachowcy w czasie posiedzenia rzędu regionalnego.
Hesja, według stanowiska ekspertów potrzebuje sieci pomocy dla tych obcokrajowców, którzy żyją w Niemczech nielegalnie. Przedstawiciele grup doradczych, kościoła katolickiego i naukowcy postulowali w czasie sesji poświęconej polityce regionalnej, stworzenia odpowiednich podstaw prawnych.
Obowiązek zameldowania udaremnia wizyty u lekarza czy posłanie do szkoły dzieci nielegalnych przybyszów. Postuluje się wprowadzenie obowiązku kształcenia dzieci również bez odpowiednich dokumentów.Że istnieją takie możliwości pokazuje przykład innych regionów, choćby Bawarii. W samym tylko Frankfurcie żyje 25 000 do 40 000 ludzi bez ważnych papierów.
Przedstawiciele kościoła podkreślali, że nie są to tylko osoby z kręgów kryminalnych czy szukający finansowych zysków. Często są to ludzie w trudnej sytuacji. Urzędnicy Sozialamt mówili również o turystach, studentach lub Au-Pair, których pozwolenie na pobyt skończyło się, a oni po prostu zostali w Niemczech.
Ludziom tym brakuje opieki medycznej, kształcenia dzieci i możliwości wyjaśnienia zarobków. Miasto Frankfurt pracuje nad polepszeniem sytuacji, podobne prace trwają również w Wiesbaden i Darmstadt
Hesja, według stanowiska ekspertów potrzebuje sieci pomocy dla tych obcokrajowców, którzy żyją w Niemczech nielegalnie. Przedstawiciele grup doradczych, kościoła katolickiego i naukowcy postulowali w czasie sesji poświęconej polityce regionalnej, stworzenia odpowiednich podstaw prawnych.
Obowiązek zameldowania udaremnia wizyty u lekarza czy posłanie do szkoły dzieci nielegalnych przybyszów. Postuluje się wprowadzenie obowiązku kształcenia dzieci również bez odpowiednich dokumentów.Że istnieją takie możliwości pokazuje przykład innych regionów, choćby Bawarii. W samym tylko Frankfurcie żyje 25 000 do 40 000 ludzi bez ważnych papierów.
Przedstawiciele kościoła podkreślali, że nie są to tylko osoby z kręgów kryminalnych czy szukający finansowych zysków. Często są to ludzie w trudnej sytuacji. Urzędnicy Sozialamt mówili również o turystach, studentach lub Au-Pair, których pozwolenie na pobyt skończyło się, a oni po prostu zostali w Niemczech.
Ludziom tym brakuje opieki medycznej, kształcenia dzieci i możliwości wyjaśnienia zarobków. Miasto Frankfurt pracuje nad polepszeniem sytuacji, podobne prace trwają również w Wiesbaden i Darmstadt