Niemcy mają problem z uchodźcami, dlatego chcą wprowadzić kontrole na granicy z Polską

· Autor:
Niemcy mają problem z uchodźcami, dlatego chcą wprowadzić kontrole na granicy z Polską
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:

W ostatnich dniach odnotowano rosnącą liczbę nielegalnych przekroczeń granicy polsko-niemieckiej. Z tego powodu Związek Policji Federalnej poinformował, że niewykluczone będzie ponowne uruchomienie tymczasowych kontroli na przejściach granicznych. W przeciwnym razie może dojść do "upadku".

Apel o tymczasowe kontrole graniczne związany jest z rosnącą liczbą migrantów próbujących przedostać się do niemiec po tzw. szlaku białoruskim. Przewodniczący Związku Policji Federalnej Heinz Teggert w liście wysłanym do federalnego ministra spraw wewnętrznych Horsta Seehofera ostrzegł przed "załamaniem się" sytuacji na granicy po tym, jak w ostatnim czasie liczba migrantów zaczęła "gwałtownie rosnąć".

"Migranci są zagrożeniem dla zdrowia publicznego"

Jak informuje Bild, Teggert w liście do polityka zawarł informację, że liczba kontroli przeprowadzanych w związku z podejrzeniami nieuprawnionego przekroczenia granicy polsko-niemieckiej odpowiada liczbie notowanej w 2013 roku na granicy z Austrią. Przewodniczący związku skarżył się również, że dla funkcjonariuszy policji federalnej zajmowanie się takimi sprawami jest "dodatkowym znaczącym obciążeniem". Dodatkowo istnieje "coraz większe zagrożenie dla zdrowia publicznego", ponieważ wskaźnik zakażeń koronawirusem w krajach pochodzenia migrantów jest bardzo wysoki.

Federalna policja Niemiec przekazała, że tylko od sierpnia do kraju przez Białoruś i Polskę bez zezwolenia próbowało dostać się ponad 4300 osób. Były to przede wszystkim obywatele Iraku, Syrii, Jemenu i Iranu. Zatrzymywano ich przede wszystkim w Brandenburgii, Saksonii i Meklemburgii-Pomorzu Przednim.

Teggert w liście miał również zwrócić uwagę na "ogólny problem", którego nie da się rozwiązać nawet poprzez tymczasowe uruchomienie kontroli na granicach. Przewodniczący związku zauważył, że "dyktator Alaksandr Łukaszenka reaguje na sankcje UE zorganizowanym przez państwo przemytem", a Europa nie powinna się angażować w takie "gry".

W tle UE i polityka migracyjna

Od sierpnia tego roku tysiące migrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki próbowało przekroczyć granicę Polski z Białorusią. Przedstawiciele UE są zdania, że Łukaszenka będzie chciał się zemścić za podjęte w Brukseli sankcje. Uważa się ponadto, że białoruskie władze celowo sprowadzają migrantów i próbują ich przemycić do zachodniej części Europy. Poza Polską, zwiększony napływ migrantów na swoich granicach zgłaszały również władze Litwy i Łotwy.

W najbliższej przyszłości po polskiej stronie granicy z Białorusią ma się pojawić system czujników i kamer. Minister spraw wewnętrznych RP Mariusz Kamiński poinformował, że taki system jest z powodzeniem stosowany na granicy grecko-tureckiej.  Horst Seehofer w ubiegłym tygodniu zapewnił z kolei rząd Brandenburgii, że zdolności policji federalnej i Federalnego Urzędu ds. Migracji i Uchodźców zostaną zwiększone w celu przyspieszenia rejestracji i identyfikacji migrantów.

Źródło: spiegel.de / Zdjęcie: depositphotos.com, autor: photowrzesien

Aplikacja MyPolacy.de
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:
Informacje o publikacji
Berlin, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie