Niemcy stawiają na węgiel. Osiem turbin wiatrowych do likwidacji

· Autor:
Niemcy stawiają na węgiel. Osiem turbin wiatrowych do likwidacji
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:

Osiem turbin wiatrowych, które od ponad 20 lat funkcjonują w pobliżu kopalni odkrywkowej Garzweiler ma zostać zdemontowanych. Powód jest przedmiotem sporu - chodzi o oczyszczenie terenu pod wydobycie węgla brunatnego.

Na terenie przyszłego obszaru górniczego przy kopalni odkrywkowej Garzweiler w Erkelenz znajduje się kilka turbin wiatrowych, które teraz muszą ustąpić miejsca wydobyciu węgla brunatnego. Rzecznik RWE w rozmowie z mediami wyznał, że osiem turbin wiatrowych zbudowanych w 2001 roku prawdopodobnie zostanie zdemontowanych w ciągu nadchodzącego roku. Systemy nadal działają. Turbiny wiatrowe znajdują się kilkaset metrów na zachód od osady Lützerath.

Aktywiści nie chcą usunięcia turbin

W ubiegłym tygodniu doszło już do demontażu pierwszej z turbin. Rzecznik RWE w odniesieniu do jej funkcjonowania otwarcie zapowiedział, że już ponad 20 lat temu, gdy turbiny rozpoczynały swoje działanie, było jasne, że pewnego dnia zostaną zastąpione przez wydobycie odkrywkowe. Proces demontażu ma być oparty na postępach w kopalni.

Krytycznie wobec tych planów wypowiedzieli się członkowie lokalnej inicjatywy "Alle Dörfer bleiben". Stwierdzili, że "fakt, iż turbiny wiatrowe są burzone w środku kryzysu klimatyczno-energetycznego w celu rozbudowy odkrywkowej kopalni węgla nie może być prześcignięty przez nic innego pod względem absurdu. Aktywiści chcą zapobiec rozbiórce instalacji z powodu wydobycia węgla.

Dwa federalne i stanowe ministerstwa gospodarki uzgodniły ze spółką energetyczną RWE, że proces wycofywania węgla w nadreńskim obszarze górniczym zostanie przesunięty do 2030 roku, a pięć wiosek zostanie formalnie na terenie kopalni. Jednak Lützerath, którego pierwotni mieszkańcy wyprowadzili się, przez co przeszła we własność RWE, ma zostać pogłębiony w celu produkcji energii.

Omawiane miejsce ma ogromne znaczenie dla ruchu klimatycznego. Doszło już do zajęcia opuszczonych budynków, w których powstał obóz protestacyjny złożony ze 150 aktywistów. W 2018 roku doszło do podobnych wydarzeń. Wówczas sąd uznał, że rozbicie obozu protestacyjnego było nielegalne.

Źródło: bild.de / Zdjęcie: PantherMediaSeller | Depositphotos.com

Aplikacja MyPolacy.de
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:
Berlin, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie