Niemiecki przewoźnik opanuje polskie drogi?
Właściciel niemieckiej firmy zajmującej się dalekobieżnymi przewozami autobusowymi złożył wniosek, w którym chce wykonywać regularne kursy na trasach Berlin-Kraków-Gdańsk. Wniosek trafił już do Biura ds. Transportu Międzynarodowego w Polsce.
Pomysł otwarcia bezpośredniego połączenia między niemiecką stolicą a Krakowem pojawił się zaraz po tym jak PKP Intercity zrezygnowało z połączenia kolejowego z Krakowa do Berlina, w połowie 2014 roku.
Podobno Flixbus w drodze do Krakowa będzie się zatrzymywał we Wrocławiu i Katowicach (czyli w miastach, w których zatrzymywał się pociąg).
Podobnie na trasie Berlin-Gdańsk trasa autokaru będzie się pokrywała z trasą pociągu. Autobus w drodze nad Bałtyk będzie przejeżdżał przez Poznań i Bydgoszcz.
Niemiecki przewoźnik w ciągu zaledwie dwóch lat zbudował bardzo silną markę także poza granicami Niemiec. W tej chwili autobus kursuje na Słowację, Węgry, do Włoch, Austrii, Czech i Holandii. A już za niedługo niebieskie autobusy pojawią się na polskich drogach.
Problem polega na tym, że obie trasy dwa razy dziennie obsługuje Polski Bus. Czy niemiecki przewoźnik przekona do siebie polskich pasażerów i zdeklasuje konkurencję?