Niemiecki sąd najwyższy zabrania zbierania danych
Niemiecki Sąd Konstytucyjny zablokował w środę ważne części ustawy o zbieraniu danych, która miała służyć zwalczaniu terroryzmu.Sąd w Karlsruhe orzekł w oświadczeniu, że ustawa została sformułowana zbyt ogólnie i że legitymizując ją ryzykuje się “poważnymi niebezpieczeństwami” przeciwko prywatności.
“Przechowywanie danych dotyczy praktycznie każdego obywatela, który korzysta z systemu telekomunikacyjnego, co oznacza że właściwie każda wrażliwa informacja jest dostępna do przejęcia przez rząd” - tłumaczy sąd. “Gdybyśmy pozwolili na taki kształt ustawy, doszłoby do poważnego i nieodwracalnego pogwałcenia prywatności telekomunikacyjnej.”
Rozporządzenie wydane zostało w reakcji na pozew grupowy wystosowany przez 34 000 niemieckich obywateli sprzeciwiających się ustawie o zbieraniu danych, która weszła w życie 1 stycznia. Wedle ustawy firmy telefoniczne i internetowe mają prawo zbierać i przechowywać wszystkie dane z aktywności telekomunikacyjnej swoich klientów aż do 6 miesięcy.
To może być dalej praktykowane, orzeka sąd, ale władze mogą mieć dostęp do danych tylko w sprawach poważnych przestępstw, w tym morderstwa, kradzieży, dziecięcej pornografii, oszustw finansowych, korupcji, oszustw podatkowych oraz fałszerstwa. Ponadto, żeby móc skorzystać z danych, władze są zobowiązane przedstawić “konkretne dowody” wskazujące, że śledztwo nie może się odbyć bez dostępu do określonych informacji.
Jednym słowem, można przechowywać dane, ale skorzystać z nich można tylko w ekstremalnych przypadkach, orzekł sąd. Prewencyjny nakaz sądowy skierowany przeciwko treści ustawy będzie obowiązywał przez kolejne sześć miesięcy, aż do kolejnego rozpatrzenia.
Przedstawiciel niemieckiego rządu odpowiedzialny za ochronę danych, Peter Schaar, jest zadowolony z ogłoszonej w środę decyzji Sądu Najwyższego.
“W obecnej chwili mogę powiedzieć, że się cieszę” - powiedział w Berlinie, dodając że sąd nie może rezygnować z ochrony praw cywilnych. Podkreślił, że jest pewien, iż sąd podtrzyma swój sprzeciw wobec osłabiania ochrony prywatnych danych które ma miejsce w Niemczech. Rozporządzenie sądu z drugiej połowy lutego ograniczyło tajne rządowe inwigilacje online uznając je za legalne jedynie w skrajnych wypadkach.
