Niemieckie diecezje stają okoniem w świetle nowego prawa
Kościół katolicki w Niemczech ma problemy ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników, dlatego biskupi postanowili zmienić dotychczasowe prawo pracy.
W myśl nowelizacji ustawy o prawie pracy, Kościół przestanie automatycznie zwalniać z pracy rozwiedzionych, którzy ponownie wstępują w związek małżeński.
Od tej pory przypadek każdego „rozwodnika” będzie rozpatrywany indywidualnie, ale i kryteria postępowania wobec niego będą różne, bo np. pracownicy kurii czy katecheci, którzy będą chcieli ponownie wstąpić w związek małżeński będą musieli się liczyć z wypowiedzeniem umowy o pracę. Inne postępowanie (mniej rygorystyczne) zostanie zastosowane np. w przypadku wychowawczyni lub dozorcy.
Chociaż nowelizacja kościelnego prawa pracy wydaje się być bardziej liberalna, to jednak wejdzie w życie w 23 z 27 niemieckich diecezji. Bawarskie biskupstwa Eichstätt, Ratyzbony i Pasawy zamierzają najpierw zbadać „stosowalność i zgodność nowych reguł z uniwersalnym nauczaniem Kościoła”. Zmiany nie zostaną także wprowadzone w archidiecezji berlińskiej, która czeka na objęcie funkcji przez nowego biskupa.
Kościół katolicki na terenie Niemiec jest drugim co do wielkości pracodawcą, ponieważ zatrudnia ponad 1,3 mln osób.
Federalny Trybunał Konstytucyjny zagwarantował Kościołowi katolickiemu w Niemczech (w listopadzie 2014 roku) prawo do samostanowienia, co sprawia, że dysponuje on swoim prawem pracy, a ty samym może wymagać od swoich pracowników by przestrzegali reguły moralne i zasady wiary. „Kościelne prawa pracy” nie dają prawa do strajku, a o warunkach pracy i płacy decyduje gremium.