Niemieckie miasta szykują się do oszczędzania gazu. Oto, co planują zrobić
W obliczu coraz poważniejszych konsekwencji kryzysu energetycznego w Niemczech, władze wielu miast są zmuszone do podjęcia poważnych decyzji. W części z nich zamknięte zostały baseny, a w innych dochodzi do ograniczenia ogrzewania w biurach. A to nie koniec.Ogólnokrajowy kryzys energetyczny dotarł do wielu regionów Niemiec. Na przykład w Norymberdze konieczne było nawet zamknięcie dużej części krytych basenów w letnich miesiącach. Władze miasta uznały, że w obliczu sytuacji spowodowanej wojną w Ukrainie nie mają innego wyjścia. W innych miastach również podejmowane są daleko idące decyzje.
Niemieckie miasta wdrażają działania awaryjne
Burmistrz Norymbergi Christian Vogel powiedział, że "sytuacja jest poważna, dlatego musimy oszczędzać energię". W efekcie jasne jest także to, że konkretne oszczędności nie byłyby możliwe bez cięć i niedogodności. Piątkowa wiadomość o zamknięciu basenów wywołała spore poruszenie. Jako że korzystanie z tych miejsc pochłania sporą ilość energii, wyłączenie ich z użytku stało się kluczowe w celu zapewnienia pełnego magazynowania energii na zimowe miesiące.
W Monachium kryte baseny w dalszym ciągu działają, ale doszło tam do obniżenia minimalnej temperatury w basenach zewnętrznych i krytych o 4-5 stopni Celsjusza. Miejskie zakłady użyteczności publicznej zdradzają, że planowane są również dalsze kroki, których celem będzie jak największe ograniczenie zużycia energii. Nie wyklucza się także zamknięcia basenów.
Plany dotyczące oszczędności zostały podjęte także w Berlinie. Tamtejsza Rada zdecydowała, biura dla członków parlamentu powinny być ogrzewane zimą tylko do 20 stopni, a nie do poprzednich 22 stopni. Z drugiej strony, podczas gdy latem systemy klimatyzacyjne zapewniały temperaturę na poziomie 24-26 stopni (w zależności od temperatury zewnętrznej), w przyszłości będzie to 26-28 stopni.
Źródło: t-online.de / Zdjęcie: depositphotos.com, autor: LCalek
