Nowe pomysły ministra finansów
Federalny minister finansów Peer Steinbrück tworzy plany, aby kolejny raz skasować kierowców.
Zwiększony podatek miałby dotyczyć pojazdów o normach wydzielania spalin Euro-2 i Euro-3. Jak donosi „Bild” wyższy podatek miałby obowiązywać od 1 stycznia 2009 roku. Powołując się na dane ministerstwa gazeta pisze, że wyższe opodatkowanie dotyczyłoby właścicieli 16 milionów pojazdów.
Powodem stanowiska ministerstwa finansów jest fakt, że koalicja rządowa chce wprowadzenia w przyszłości zwolnienia z podatku właścicieli pojazdów o niskiej emisji CO2. W ten sposób z budżetu zniknęłoby dziewięć miliardów euro. Nowy przepis przeniósłby obciążenia na inna grupę użytkowników i wyrównał straty.
Wydaje się, że w związku z planami wprowadzenia zmian w koalicji rządowej dojdzie do kolejnych nieporozumień. Podniesienie podatku w taki sposób wydaje się być rodzajem „podatku karzącego”, a dotykającego najbardziej niezamożnych ludzi, którzy nie są w stanie z dnia na dzień kupić nowego samochodu.
Powodem stanowiska ministerstwa finansów jest fakt, że koalicja rządowa chce wprowadzenia w przyszłości zwolnienia z podatku właścicieli pojazdów o niskiej emisji CO2. W ten sposób z budżetu zniknęłoby dziewięć miliardów euro. Nowy przepis przeniósłby obciążenia na inna grupę użytkowników i wyrównał straty.
Wydaje się, że w związku z planami wprowadzenia zmian w koalicji rządowej dojdzie do kolejnych nieporozumień. Podniesienie podatku w taki sposób wydaje się być rodzajem „podatku karzącego”, a dotykającego najbardziej niezamożnych ludzi, którzy nie są w stanie z dnia na dzień kupić nowego samochodu.