Okazuje się, że nie ma jednej odpowiedzi na to, czemu prąd w Niemczech jest tak drogi

· Autor:
Okazuje się, że nie ma jednej odpowiedzi na to, czemu prąd w Niemczech jest tak drogi
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:

Wiele wskazuje na to, że Niemcy stoją w obliczu najdroższej zimy od wielu lat. Gwałtowne wzrosty cen energii elektrycznej, gazu, ropy i paliwa powodują, że notowane są kolejne rekordy ich wartości. Powodów takiego stanu rzeczy jest co najmniej kilka.

Eksperci wskazują dwa główne powody tak gwałtownego wzrostu cen. Pierwszy z nich to susze w Ameryce Południowej, które powodują wysychanie elektrowni wodnych. W celu przeciwdziałania tej sytuacji należy użyć gazu, a to napędza popyt. Drugi czynnik to zalanie ogromnych kopalni węgla w Chinach w wyniku ulewnych deszczy.

Niemcy uzależnieni od Rosji

W całej Azji import energii bardzo szybko rośnie, zwłaszcza po najgorszym gospodarczo okresie pandemicznym i wynosi obecnie +5,6%. To z kolei przekłada się na wzrost cen węgla (aż o +310%), ropy (+99%) i gazu (+122%) na całym świecie. Państwa OPEC i Rosja zdecydowały się nie zwiększać wydobycia ropy. W tym samym czasie produkcja została czasowo wstrzymana z powodu huraganów w Zatoce Meksykańskiej.

W rezultacie cena ropy w Stanach Zjednoczonych osiągnęła najwyższy poziom od siedmiu lat, a olej napędowy i benzyna są najdroższe w historii. Ekspert ds. energii w Niemieckim Instytucie Badań Ekonomicznych Claudia Kemfert wskazuje, że kolejny problem pojawił się w Niemczech. 

Jest nim nasze uzależnienie od paliw kopalnych i import gazu z Rosji - powiedziała.

Niemcy muszą importować ponad 90% swojego zużywanego gazu. Ponad połowa tej wartości (55%) pochodzi z rosyjskich rurociągów, następnie 30% z Norwegii, a około 13% z Holandii. Generalnie niemiecka gospodarka staje się coraz bardziej szantażowana przez politykę gazową Kremla. 

Zamiast pompować więcej rurociągami po lukratywnych cenach, Rosja ogranicza swoje dostawy do absolutnego minimum – oczywiście nie z powodów ekonomicznych, ale z powodów politycznych - dodała Kemfert.

Ceny wciąż będą rosnąć

Spirala cenowa paliw kopalnych powoduje również wzrost cen energii elektrycznej do rekordowych poziomów. Megawatogodzina energii elektrycznej przy obciążeniu podstawowym, którą dostawcy energii kupują na nadchodzący rok, po raz pierwszy we wrześniu kosztowała ponad 100 euro (w poprzednim roku około 40 euro).

Jako hamulec bezpieczeństwa, rząd obniżył już dopłatę EEG w celu promowania zielonej energii elektrycznej (około 21% ceny tradycyjnej energii elektrycznej) dzięki dotacji federalnej w wysokości 3,25 miliarda euro. Nowa rząd koalicyjny chce całkowicie znieść dopłatę. Z drugiej jednak strony analitycy są pewni, że ceny energii nieustannie będą rosnąć.

Claudia Kemfert obawia się, że nawet pomimo cięć energii elektrycznej, do których doszło już między innymi w Hiszpanii i Włoszech, nie będą bezpośrednio przekładać się na konsumentów. 

Niższe podatki od energii nie są gwarancją spadku cen. Zwykle przedsiębiorstwa w takich sytuacjach po prostu zwiększają swoją marżę zysku - oceniła.

Źródło: bild.de / Zdjęcie: depositphotos.com, autor: SEABOY888

Aplikacja MyPolacy.de
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:
Informacje o publikacji
Berlin, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie