Opel zamyka fabrykę w Turyngii do końca roku z powodu braku chipów
Opel podjął decyzję o zamknięciu linii produkcyjnych w Eisenach. Powodem jest brak chipów. Okazuje się, że Opel nie jest jedynym producentem samochodów z tym problemem.Opel zamyka linię produkcyjną w Turyngii. 1360 pracowników musi przejść na pracę w skróconym wymiarze godzin
Globalny brak chipów odbija się na przemyśle motoryzacyjnym. Widać to u Opla. Koncern podjął decyzję o zamykaniu (od przyszłego tygodnia do końca roku) linii produkcyjnej w Eisenach (Turyngia). Pracownicy będą wysyłani na pracę w niepełnym wymiarze godzin, o czym dowiedzieli się kilka dni temu. Wznowienie prac na linii produkcyjnej planowane jest na początku 2022 roku.
Zakład jest jednym z największych pracodawców w Turyngii. Na liniach produkcyjnych pracuje około 1360 pracowników. Zakład już w sierpniu tego roku odczuł braki w dostawach. W tym czasie linie produkcyjne nie działały.
Volkswagen też z problemami
Brak chipów dotyka także koncern Volkswagen, który musiał ponownie przejść na pracę w skróconym wymiarze godzin.
Źródło: t-online.de, Zdjęcie: 123rf.com, traimak
