Palacze vs Robot na Königsplatz
Niski wzrost, niebieski brzuszek, wyłupiaste oczy, małe rączki trzymające tabliczkę z ważną informacją. Tak najprościej można scharakteryzować robota, który pojawił się na Königsplatz w samym centrum Augsburga.
Robot podobnie jak jego kolega Wall-E ze słynnej amerykańskiej kreskówki ma odpowiedzialne zadania – musi oduczyć mieszkańców miasta palenia.
Zakaz palenia na Königsplatz obowiązuje od dwóch i pół roku. Pomimo restrykcji na przystanku autobusowym i tramwajowym w dalszym ciągu można spotkać ludzi palących. Miasto pozostawało bezsilne, aż do momentu…
Pomysł, by do akcji przypominającej o zakazie palenia na Königsplatz włączyć robota, zrodził się spontanicznie w wyniku rozmów władz miasta – wyjaśnia rzecznik miasta Augsburg Stephanie Lermen.
Robot został zbudowany przez firmę OpenLab z Augsburga. Jego konstrukcja jest bardzo prosta, podobnie jak działanie, które przypomina mechanizm zastosowany w zdalnie sterowanym samochodziku. Urządzenie kierowane jest przez człowieka za pomocą pilota, który widząc osobę łamiącą prawo, wysyła do niej robota. Urządzenie w swych „metalowych rączkach” trzyma kartkę z informacją mówiącą o zakazie palenia w tym miejscu.
Misja robota trwa już od tygodnia. Reakcja palaczy na jego widok jest różna. Jedni wybuchają śmiechem, inni przecierają oczy ze zdumienia. Pojawiają się także osoby, które speszone upomnieniem natychmiast gaszą papierosa.
To jeszcze za krótki czas, by mówić o sukcesie bądź porażce pomysłu – zaznacza rzecznik miasta.
Autor: Michalina Rosner
Źródło: welt.de
Zdjęcie: www.facebook.com/stadtwerke.augsburg