Zarejestruj sięZaloguj się
Dodaj ofertę pracyDodaj ofertę szukam pracyDodaj ogłoszenie drobne
Wszelkie prawa zastrzeżone. Znak MyPolacy.de zastrzeżony zgodnie z decyzją EUIPO o numerze EUIPO 017995157
< Wróć do strony głównej

Pierwsze miasto w Niemczech wycofa po nowym roku Deutschlandticket

Avatar użytkownika Redakcja MyPolacy
Po tym, jak hucznie został ogłoszony, a potem chętnie przyjęty przez prawie 11 milionów osób w Niemczech słynny D-Ticket, teraz mierzy się z problemami w jednym, niemieckim mieście. Efektem tego jest wycofanie go ze sprzedaży od 1 stycznia 2024 roku.


Powód wycofania Deutschlandticket 

Cofając się do niedawnych doniesień medialnych związanych z dalszym finansowaniem D-Ticket, na próżno szukać póki co dobrych oznak wskazujących na jego dalsze utrzymanie. Pomimo zapewnień, ze strony rządu federalnego o przeznaczeniu kwoty 1,5 mld euro w celu wsparcia finansowanego samorządów, cel ten może okazać się niewystarczający, o czym świadczy decyzja podjęta przez pierwsze miasto w Niemczech, który słynny bilet za 49 euro wycofuje ze sprzedaży z początkiem nowego roku.

40 tys. euro, to zadłużenie jakie miasto Stendal, działające na prawach powiatu w landzie Saksonia-Anhalt, ponosi w związku z finansowaniem D-Ticket. Tamtejszy samorząd nie jest w stanie już dłużej pozwalać sobie na zadłużanie swojej kasy, dlatego postanowił wycofać się ze sprzedaży biletu. Niemieckie ministerstwo transportu zapytane o opinie na temat tej decyzji odpowiedziało, że postrzega ją jako kompletnie niezrozumiałą. 

Aktualizacja z dnia 21.12.2023: Jak czytamy na łamach Der Spiegel, Stendal nie wycofa się z D-Ticket, tym samym bilet będzie nadal obowiązywał w tym mieście. Decyzja ta została podjęta przez tamtejszych samorządowców. 


Krytyka spada na ministra transportu 

W obliczu rosnącej kontrowersji dotyczącej Deutschlandticket, Volker Wissing, Federalny Minister Transportu, który wcześniej chwalił się sukcesem jego wprowadzenia, teraz spotyka się z krytyką ze strony wielu miast. Zarzuty dotyczą głównie finansowania programu, gdzie ministerstwo pozostawia większość kosztów na barkach lokalnych władz. 

Minister wdrożył projekt w całym kraju, ale zrobił to w taki sposób, że rząd federalny i poszczególne kraje związkowe pokrywają tylko połowę kosztów - pozostawiając drugą połowę, czyli około 1,5 miliarda euro, na barkach samorządów. Dodatkowo, podczas niedawnej konferencji w której uczestniczyli premierzy landów potwierdzono, że rządy federalne i kraje związkowe będą kontynuować finansowanie w kwocie 1,5 miliarda euro rocznie do końca 2025 roku w celu wsparcia utrzymania D-Ticket, ale według obecnych kalkulacji środki te nie wystarczą już nawet na pokrycie połowy wydatków ponoszonych przez niektóre samorządy w Niemczech. 

Stowarzyszenie Niemieckich Firm Transportowych (VDV) prognozuje, że w 2024 roku koszt utrzymania D-Ticket wzrośnie do czterech miliardów euro, co jest znacznie wyższą kwotą niż początkowo zakładano.


Krytyka wraca jak bumerang 

Wylewana na obecnego ministra transportu krytyka, za przerzucanie odpowiedzialności na samorządy w kwestiach finansowania Deutschlandticket, znajduje potwierdzenie w ostatnich słowach jakie pojawiły się w doniesieniach medialnych. 

Federalne Ministerstwo Transportu nie przyjmuje na siebie krytyki, ale przekazuje odpowiedzialność na inne podmioty. Ministerstwo podkreśla, że z uwagi na rolę krajów związkowych i samorządów lokalnych w zarządzaniu publicznym transportem, to one powinny wziąć na siebie główną odpowiedzialność za lokalne wdrożenie i egzekwowanie przepisów dotyczących Deutschlandticket.

Z uwagi na finansowe obciążenia, jakie na kasy gmin i miast nakłada Deutschlandticket - podobnie jak w przypadku Stendal, który musiał się zadłużyć - pojawiają się wątpliwości co do zaangażowania i gotowości samorządów do udziału w kosztownych projektach federalnych.

W rezultacie, od 1 stycznia 2024 roku, wszyscy użytkownicy Deutschlandticket będą zobowiązani do uiszczania opłat za przejazdy autobusami na obszarze Stendal. 


W ślad mogą pójść inne miasta  

Przykładem Stendal mogą pójść inne, niemieckie miasta o czym grzmi przedstawiciel stowarzyszenia pasażerów Pro Bahn. Powodem jest po pierwsze obciążenie finansowe, którego niektóre samorządy mogą po prostu nie udźwignąć lub będą zmuszone zwiększyć cenę D-Ticket w odniesieniu do rosnących kosztów. Jeśli tak się stanie, może się okazać że cały projekt zacznie się sypać, ponieważ wiele osób nie będzie stać na zakup droższego biletu. 

Ministerstwo na zapytanie niektórych mediów o występowanie podobnych sytuacji do tej, z jaką mamy obecnie do czynienia w Stendal, nie udzieliło odpowiedzi. Jednak jak przyznało, zostaną podjęte rozmowy z przedstawicielami Saksonii-Anhalt w celu znalezienia rozwiązania obecnego problemu. 


Statystyki dotyczące Deutschlandticket w Niemczech 

Pod koniec czerwca dane wskazywały, że z D-Ticket korzysta około 11 milionów osób. Niedawno jednak kubeł zimnej wody na entuzjastów tego projektu wylały wyniki ankiety pokazujące, że jednak większość osób w Niemczech z Deutschlandticket nie skorzystała, co jeszcze bardziej podsyciło dyskusje na temat sensu jego dalszego utrzymania. 

Obserwuj MyPolacy.de na FacebookuInstagramie, ThreadsYouTubeTwitterze

Masz temat który może nas zainteresować lub chcesz się podzielić z nami informacjami? Napisz do nas maila na adres redakcja@mypolacy.de. 

Wróć na stronę główną MyPolacy.de

Źródło: watson.de
Zdjęcie: Depositphotos.com, autor: 

Szukasz więcej informacji?
Zobacz więcej osóbJeśli chcesz dołączyć do społeczności MyPolacy.de i wejść w interakcję z innymi użytkownikami,
nie czekaj ani minuty.
Zaloguj sięZarejestruj się