Pierwsze urodziny koalicji
Przywódcy obu partii nie ukrywali, że koalicja była zawarta w wyniku politycznej kalkulacji, nie z przyjaźni.
Dobre relacje między obozami politycznymi zaczęły się psuć. Szczególnie po ostatnim wystąpieniu Angeli Merkel, która publicznie zaatakowała Sigmara Gabriela. Podczas zjazdu CDU w Kolonii Angela Merkel powiedziała, że zgoda SPD na współpracę w Turyngii z postkomunistyczną lewicą oraz Zielonymi nie wpłynie dobrze na opinię o SPD. Jak nisko trzeba upaść, by zgodzić się na rolę juniora w rządzie kierowanym przez Lewicę? – zastanawiała się Merkel.
Na słowną zaczepkę kanclerz odpowiedział Gabriel, który zaznaczył, że nie będzie marionetką w rękach Angeli Merkel.
12 miesięcy – bilans ustaw
Dwanaście miesięcy dla obecnej koalicji były znaczące, chociaż to socjaldemokraci byli motorem napędowym.
SPD przeforsowała swoje najważniejsze punkty programu wyborczego: płacę minimalną w wysokości 8,50 euro, wcześniejsze emerytury dla pracowników, którzy przez 45 lat odprowadzali składki. Dwa kolejne projekty są w przygotowaniu: ograniczenie możliwości podnoszenia czynszu przez właścicieli mieszkań oraz zagwarantowanie miejsc (30 procent) w radach nadzorczych koncernów dla kobiet.
W porównaniu z SPD partia, której przewodniczy Angela Merkel wypada raczej słabo.
Partia Merkel ma swoim koncie ustawę dotyczącą wyższych emerytur dla matek wychowujących dzieci, natomiast drugi projekt – ustawa zgodnie, z którą zagraniczni kierowcy będą płacić za przejazd niemieckimi autostradami, wzbudza coraz więcej kontrowersji.
Zdaniem Niemców
Wśród obywateli większą popularnością cieszy się blok CDU/CSU, a ponad połowa mieszkańców Niemiec chce, by w kolejnych wyborach Angela Merkel pełniła nadal funkcję kanclerza Niemiec. Jak się okazuje kanclerz zostaje bezkonkurencyjna. Mieszkańcy darzą ją zaufaniem i pozytywnie oceniają jej pracę.