"Pilnie potrzebujemy gotówki". Kolejne lotnisko w Niemczech ledwo daje radę
Port lotniczy Berlin Brandenburg (BER) jest kolejnym niemieckim lotniskiem, który popadł w problemy finansowe. Do jego dalszego funkcjonowania niezbędna jest dalsza pomoc finansowa, na którą jednak federalny rząd nie jest zbyt chętny.Dotychczasowa reakcja przedstawicieli federalnego rządu na prośbę stołecznego portu o pomoc finansową była ostrożna. Rzecznik ministerstwa transportu Andreas Scheuer powiedział, że port musi do najbliższego piątku przedstawić raport dotyczący aktualnej sytuacji ekonomicznej, który będzie podstawą do ewentualnego wsparcia.
Sytuacja robi się coraz poważniejsza
W odpowiedzi na prośbę o pomoc politycy przyznali, że przedstawienie raportu ekonomicznego jest niezbędne, aby móc realnie ocenić jakość procesów operacyjnych i możliwości poprawy sytuacji finansowej. Do najbliższego piątku, kiedy to dokument powinien trafić do resortu transportu, jego rzecznik nie zamierza komentować kwestii czy rząd federalny jest gotowy na kolejną pomoc finansową.
Szefowa niemieckiego operatora portów lotniczych Berlin Brandenburg Airport GmbH (FBB), który obsługuje stołeczne lotnisko - Aletta von Massenbach powiedziała, że "jak najszybciej jest potrzebne sporo gotówki". W obecnej sytuacji płynność lotniska może potrwać jedynie do pierwszego kwartału 2022 roku. W całym procesie, poza rządem federalnym zaangażowane są również władze Berlina i Brandenburgii, będące udziałowcami lotniska.
W 2020 roku FBB poniosło olbrzymią stratę szacowaną na około miliard euro. W nadchodzących latach spodziewane są kolejne deficyty.
Samodzielne obsługiwanie długu przez nas nie może potrwać zbyt długo - oceniła Massenbach, dodając przy tym, że do 2026 roku operator będzie potrzebował kolejnych 2,4 mld euro.
Jesienny chaos na lotnisku
Stołeczne lotnisko zostało otwarte 31 października 2020 roku. W trakcie pandemii koronawirusa port obsłużył około ośmiu milionów pasażerów. Na początku jesieni przed kasami biletowymi ustawiały się długie kolejki chętnych na podróż, co w wielu przypadkach prowadziło do obaw dotyczących możliwości spóźnienia się na lot (więcej pisaliśmy o tym w tym tekście).
Dziesiąte największe lotnisko w Niemczech już ogłosiło upadłość
Przypomnijmy, że problemy z niemieckimi lotniskami piętrzą się już od jakiegoś czasu. Pod koniec października na łamach MyPolacy.de opublikowaliśmy tekst na temat upadłości ogłoszonej przez port lotniczy Frankfurt-Hahn. Lotnisko to zakończyło swoją działalność po 20 latach. Z powodu pandemii ucierpiała cała branża lotnicza. Szacuje się, że niemieckie porty lotnicze poniosły straty finansowe na poziomie 2,1 miliarda euro w 2020 roku i 1,5 miliarda euro w 2021.
Źródło: spiegel.de / Zdjęcie: depositphotos.com, autor:
