Zarejestruj sięZaloguj się
Dodaj ofertę pracyDodaj ofertę szukam pracyDodaj ogłoszenie drobne
Wszelkie prawa zastrzeżone. Znak MyPolacy.de zastrzeżony zgodnie z decyzją EUIPO o numerze EUIPO 017995157
< Wróć do strony głównej

Plaster na duszę

Avatar użytkownika MayaJ
Lęki i depresje stały się codziennością
Lęki i depresje należą do najczęstszych psychicznych chorób. Prawie połowa ludzi w Niemczech na przestrzeni życia, co najmniej raz wymaga leczenia z powodu psychicznych kłopotów. Zaburzenia tego typu nie ustąpią same z siebie, co grosza w przypadku dwóch trzecich przechodzą w stany chroniczne. Dlatego im wcześniej podjęta zostanie terapia, tym większa jest szansa na wyleczenie.

W międzyczasie udowodniono, że dwie trzecie pacjentów poddanych terapii czuje się po nich znacząco lepiej. Do kryteriów, które kwalifikują do opłacenia terapii przez kasę chorych należy „wartość chorobowa” zaburzenia. Należą tutaj fizyczne problemy bez rozpoznawalnych podstaw, utrzymujące się depresyjne nastawienie, problemy zachowawcze, nadużywanie alkoholu, bezzasadne lęki lub wzmagające się konflikty rodzinne.

Liczba psychicznych zaburzeń w Bawarii wyraźnie zwiększyła się w ostatnim okresie czasu. Według monitora medycznego „Zdrowie psychiczne” szczególnie wysoką pozycję wśród psychicznych zaburzeń zajmują depresje. W 2005 roku w Bawarii życie odebrało sobie 1800 osób – prawie dwukrotnie więcej niż w tym czasie zginęło w wypadkach komunikacyjnych.

Badania wskazuję, że na przestrzeni roku, blisko co trzeci dorosły cierpi, na co najmniej jedną chorobę psychiczną. Wśród dzieci i młodzieży szacuje się tą liczbę na pomiędzy osiem a piętnaście procent.

W tak dużym rozwoju chorób psychicznych niepoślednią rolę odgrywają psychiczne obciążenia w miejscu pracy, jak napięte terminy, wyśrubowane normy, ale również ciasne i ciemne pomieszczenia.

Często psychiczne problemy ujawniają się w postaci dolegliwości fizycznych. Mogą one przybierać różnorodną formę, niejednokrotnie są w wielu postaciach. W zależności od predyspozycji pacjenta mogą atakować przeróżne organy. Szczególnie często pacjenci cierpią na bóle głowy i pleców, mają kłopoty żołądkowe i z całym układem trawiennym.

Osoby chore nie identyfikują często problemu fizycznego, z przyczynami psychicznymi. Tutaj jest zadanie dla lekarza rodzinnego, aby rozpoznać głębiej leżące przyczyny i skierować pacjenta na terapię. Istnieją różnego rodzaju ankiety służące rozpoznawaniu, a będące dla lekarza ogromna pomocą.

Niestety wielu lekarzy jest zbyt skoncentrowanych na wyszukiwaniu przyczyn fizycznych cierpienia. Dlatego też liczba osób z psychicznymi kłopotami jest tak wysoka. Następstwem są też niepotrzebne drogie badania. Średnio dopiero po siedmiu latach wykrywane są psychiczne podstawy cierpień.

Jedynie 30 do 50 procent zaburzeń psychicznych jest wykrywanych przez lekarza pierwszego kontaktu. Często przyczyną takiego stanu rzeczy jest niewielka ilość czasu, jaką lekarz domowy ma dla swoich pacjentów. Według badań przeprowadzonych w Düsseldorfie, konsultacja trwająca mniej niż pięć minut nie daje najmniejszych szans na rozpoznanie zaburzeń psychicznych.

Z kolei przy konsultacji trwającej powyżej dziesięciu minut tego typu zaburzenia są znakomicie rozpoznawane. Z tego też powodu lekarze powinni rezerwować sobie więcej czasu i w przypadku pojawienia się objawów takich jak zawroty głowy czy chroniczne bóle, dokładnie zapytać o prywatną lub zawodową sytuację.

Psychoterapia jest długotrwałym sposobem leczenia. Aby odniosła odpowiednie rezultaty musi być indywidualnie dobrana do osoby, do predyspozycji pacjenta, jego gotowości przedstawiania problemów i objawów. Jednym z najważniejszych czynników jest specyficzne porozumienie między pacjentem a terapeutą. Musi powstać nić sympatii. Terapia nie jest krótkotrwałym działaniem, może trwać przeszło rok, czasem nawet dwa, zanim się cokolwiek zmieni.

Adresy psychoterapeutów można uzyskać w miejskich oddziałach AOK, w Niemieckim Związku Psychoterapeutów i miejskich Zrzeszeniach Lekarzy. Po wybraniu rodzaju terapii, pacjenci mają prawo do próbnych spotkań. Wtedy dopiero podejmują decyzję czy taka a nie inna forma im odpowiada. Do pięciu tego typu spotkań opłaca kasa chorych.

Szukasz więcej informacji?
Zobacz więcej osóbJeśli chcesz dołączyć do społeczności MyPolacy.de i wejść w interakcję z innymi użytkownikami,
nie czekaj ani minuty.
Zaloguj sięZarejestruj się