Płynęli do raju, zginęli
Kilka dni temu pisaliśmy o możliwościach, jakimi nielegalni imigranci próbują dostać się do krajów europejskich, w wielu przypadkach narażając swoje życie. Tak było niestety tym razem.
W nocy z soboty na niedzielę (18-19.04.) zatonął kuter z nielegalnymi imigrantami. Na pokładzie byli przede wszystkim Syryjczycy, około 150 Erytrejczyków oraz Somalijczycy. Wśród ofiar są dorośli i dzieci (10 i 12-letnie).
W sobotę, z pokładu kutra rybackiego wysłano apel o pomoc, na który zareagowała włoska Straż Przybrzeżna. Na miejsce wysłano portugalski statek handlowy, który był najbliżej kutra. Z opinii świadków wynika, że imigranci stłoczeni na małym statku wpadli w panikę (widząc nadpływający statek), doprowadzając tym samym do przewrócenia łodzi, wszyscy znaleźli się w morzu.
Z najnowszych informacji wynika, że śmierć poniosło 800 osób, 27 wyszło z katastrofy cało i zostali przetransportowani do pobliskich ośrodków dla uchodźców.
Z szacunków włoskiej Straży Przybrzeżnej wynika, że do tej pory w okolicach Cieśniny Sycylijskiej zginęło 1600 imigrantów.W obliczu tragedii nasiliła się również presja na Unię Europejską, od której wymaga się zrewidowania polityki migracyjnej. Komisja Europejska zapowiedziała już bardziej szczegółową współpracę pomiędzy krajami skąd pochodzą nielegalni imigranci i państwami tranzytowymi. Na specjalnie zwołanym posiedzeniu Komisja Europejska oraz ministrowie spraw wewnętrznych i zagranicznych państw Unii Europejskiej będą debatować nad rozwiązaniem problemu. O wsparcie dla nielegalnych imigrantów zaapelował także papież Franciszek.