Policjanci pomylili ich z terrorystami. Dramat niemieckich turystów
Do niefortunnego aresztowania turystów doszło w środę (31.08.), w holenderskiej miejscowości Medemblik. Policjanci otrzymali informację, że właśnie tam w jednym z domów ukrywają się trzy osoby, które w przeszłości miały należeć do zachodnioniemieckiej skrajnie lewicowej organizacji terrorystycznej – Frakcja Czerwonej Armii (RAF).
Po otrzymaniu zgłoszenia policja otoczyła dom, w którym przebywali domniemani terroryści i zaczęła prowadzić obserwacje. Gdy osoby opuściły lokal, udając się do pobliskiego sklepu spożywczego, policja zdecydowała się na ich pojmanie, które przebiegło bardzo sprawnie, ponieważ „terroryści” nie protestowali i wyglądali na mocno zdezorientowanych.
Po skontaktowaniu się z niemiecką policją okazało się, że holenderscy funkcjonariusze popełnili błąd i zatrzymali… niewłaściwe osoby – niewinnych, niemieckich turystów.
Po wyjaśnieniu sprawy turyści wrócili do zajmowanego wcześniej lokalu, nie kryjąc do holenderskiej policji urazu.
Prawdziwi przestępcy w dalszym ciągu przebywają na wolności. Policja wyznaczyła nagrodę pieniężną (80 tys. euro) dla każdego, kto pomoże w schwytaniu byłych terrorystów RAF, którym przypisuje się także napaści na transportery pieniężne (w 2015 roku) i na co najmniej sześć supermarketów.
Poszukiwani są trzej mężczyźni niemieckiego pochodzenia. Policja nie wyklucza, że mogą być uzbrojeni, niebezpieczni, ukrywać się na obrzeżach lub w centrum miasta, podszywając się pod turystów.
Michalina Rosner
Źródło: thelocal.de
Zdjęcie: pixabay.com/en/map-navigation-hands-travel-route-455769, autor: Unsplash