Zarejestruj sięZaloguj się
Dodaj ofertę pracyDodaj ofertę szukam pracyDodaj ogłoszenie drobne
Wszelkie prawa zastrzeżone. Znak MyPolacy.de zastrzeżony zgodnie z decyzją EUIPO o numerze EUIPO 017995157
< Wróć do strony głównej

Polska-Grecja: jedyna „atrakcja” – kontuzja sędziego

Avatar użytkownika MayaJ
Wczoraj (16.06) reprezentacja Polski bezbramkowo zremisowała z Grecją, w ramach eliminacji do Euro 2016. Tak słabej postawy Polaków nie widzieliśmy od kilku miesięcy!

Już od pierwszej minuty spotkanie nie układało się po myśli Polaków. Eksperymentalne ustawienie Adama Nawałki sprawiło, że piłkarze popełniali wiele błędów, szczególnie w środku boiska i obronie, przez co piłkarze z Grecji częściej stwarzali zagrożenie pod naszą bramką, na szczęście znakomitymi interwencjami popisywał się Artur Boruc.

W 26. minucie po znakomitej wymianie piłek z Arkadiuszem Milikiem, pod bramką przeciwnika znalazł się Kuba Błaszczykowski, ale futbolówkę zdążył obronić Stefanos Kapino. W ostatnich minutach pierwszej połowy w strzał w poprzeczkę zaliczył Arkadiusz Milik.

Po przerwie piłkarze zmienili strony, ale nie poziom gry. Na uwagę zasługiwał jedynie strzał Sotirisa Ninisa, który pewnie obronił Wojciech Szczęsny oraz płaski strzał Arka Milika, obroniony przez bramkarza przeciwników.

Polskiemu zespołowi brakowało lidera, kogoś kto poprowadzi zespół, wykończy akcję, a w razie konieczności wesprze obronę. W polskim zespole po prostu brakowało Roberta Lewandowskiego, Sławomira Peszki i Grzegorza Krychowiaka! Nieobecność kolegów próbował nadrabiać Jakub Błaszczykowski, który biegał, podpowiadał kolegom, starał się konstruować akcje, ale jedna osoba nie zastąpi trzech!

Największa „atrakcja” meczu? Kontuzja arbitra głównego, który już w 22. minucie zasygnalizował kontuzję. W 30. minucie Szwajcara zastąpił Marcin Borski, który wcześniej pełnił funkcję sędziego technicznego.

Szukasz więcej informacji?
Zobacz więcej osóbJeśli chcesz dołączyć do społeczności MyPolacy.de i wejść w interakcję z innymi użytkownikami,
nie czekaj ani minuty.
Zaloguj sięZarejestruj się