Polska-Niemcy: o przegraną nie możemy mieć pretensji
Od naszych piłkarzy oczekiwaliśmy bardzo dużo, bo przecież pierwszy mecz z Niemcami wygrali 2:0 więc we Frankfurcie nie powinno być inaczej. Ale chyba niektórzy zapomnieli o tym, że Polacy grali przeciwko aktualnym Mistrzom Świata, którzy zachwycają formą, ale i Polacy nie mają sobie nic do zarzucenia wystarczy obejrzeć powtórkę meczu i zwrócić uwagę na bramkę, którą zdobył Robert Lewandowski – stadiony świata.
Największym plusem piątkowego spotkania był Grzegorz Krychowiak, który starał się łatać każdą dziurę i wypełniać każdą wolną przestrzeń oraz Kamil Grosicki, który w fenomenalny sposób zewnętrzną stroną stopy podał piłkę Lewandowskiemu, a ten umieścił ją w bramce rywala.
W piątek zawiodła przede wszystkim prawa strona obrony podopiecznych Adama Nawałki. To w tym sektorze boiska Niemcy stwarzali najgroźniejsze sytuacje, które potem owocowały bramkami. Gospodarze dochodzili do sytuacji strzeleckich bardzo swobodnie, chociaż momentami ich gra pozostawiała wiele do życzenia jak np. rozegranie od obrony do ataku.
W krótkim czasie Niemcom dwa razy udało się pokonać Łukasza Fabiańskiego. My na szczęście mamy Lewandowskiego, który strzelił bramkę kontaktową, a nawet mógł doprowadzić od remisu, gdyby nie poprzeczka, a potem sparowanie przez Manuela Neuera.
W konsekwencji Polacy przegrali z Niemcami 3:1 (2:1), ale mamy też dobre wiadomości. W Tbilisi Gruzja wygrała ze Szkocją 1:0, co oznacza, że trzeci w tabeli Szkoci nie odrobili do Polaków żadnych punktów, a to właśnie z nimi przyjdzie nam grać w październiku, prawdopodobnie o wyjście z grupy.
Już dzisiaj Polaków czeka kolejne starcie w el. do Euro 2016. Tym razem zmierzymy się z Gibraltarem, który jest na ostatnim miejscu grupy D. Po siedmiu meczach pierwsze miejsce, w tabeli grupy D, zajmują Niemcy, którzy na swoim koncie zgromadzili 16 punktów, na drugim miejscu jest Polska z 14 punktami. Do Polaków dwa punkty straty ma Irlandia.