Polski MSZ nie ma poczucia humoru
Co roku ulicami niemieckich miast przechodzą kolorowe parady, których główną atrakcją jest przejazd platform przedstawiających figury polityków i osoby publiczne w sposób prześmiewczy i karykaturalny.
W tym roku niemiecki artysta - Jacques Tilly zadrwił z sytuacji politycznej w Polsce i przedstawił płaczącą kobietę (symbolizującą Polskę), która klęczy pod butem Jarosława Kaczyńskiego.
Figura faktycznie drwiła z sytuacji politycznej w naszym kraju, ale także wywołała lawinę komentarzy. Jak zaznacza autor, tworząc tę platformę, w pierwszej kolejności, kierował się przede wszystkim zabawą i dostarczeniem widzom rozrywki. Przyznawał, że odkąd 30 lat zajmuje się tworzeniem karykatur, tak po raz pierwszy tylu ludzi pytało o Polskę, dlatego postanowił zająć się tym tematem. „Mam nadzieję, że was to bawi, a nie oburza” – dodaje Tilly.
Ale jak widać, nie wszystkim jest do śmiechu. Witold Waszczykowski – minister spraw zagranicznych podczas dzisiejszego wywiadu udzielanego radiowej Trójce zapowiedział, że zwróci się do niemieckiego rządu z prośbą o wyjaśnienie sprawy. Waszczykowski zaznaczył, że rozmowy będą prowadzone w sposób dyplomatyczny, wyważony i delikatny, tak by nie naruszać wartości artystycznej, ani wolności słowa, ale z drugiej strony zwrócić uwagę, że ten rodzaj satyry jest objawem lekceważenia polskich polityków i Polaków.