Pompa na auta elektryczne trwa. Problem w tym, że używek nikt nie chce kupować. Powód jest prosty

· Autor:
Pompa na auta elektryczne trwa. Problem w tym, że używek nikt nie chce kupować. Powód jest prosty
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:

Każdy kierowca, który postanowił zamienić samochód napędzany benzyną lub olejem napędowym na auto elektryczne, przy następnym zakupie może doświadczyć niemiłej niespodzianki. Tańsze, ale wciąż oferujące wysoką jakość e-samochody pierwszej generacji są już niemal niedostępne w sprzedaży.

Samochody elektryczne Tesli, Volkswagena czy Hyundaia są coraz popularniejsze. Niezależnie od marki czy miejsca produkcji, niemal wszyscy nabywcy nowych pojazdów elektrycznych kwestionują silniki spalinowe. Statystyki wyraźnie pokazują, że w ostatnich latach coraz częściej kupowane są e-samochody zamiast ukochanych przez Niemców SUV-ów.

Niemal co trzeci Niemiec kupiłby używany samochód elektryczny

Producenci samochodów w ubiegłym roku mocno zyskali na premii środowiskowej w wysokości do 9000 euro i innymi dodatkowymi bonusami. Dzięki temu w 2021 roku sprzedanych zostało prawie 336 tysięcy aut elektrycznych, co w porównaniu z rokiem 2020 oznaczało wzrost o 83%. Z drugiej jednak strony coraz więcej potencjalnych nabywców musi mieć świadomość, że ich ceny wcale nie będą spadać.

Każdy, kto zamierza stać się posiadaczem samochodu elektrycznego, a przy tym nie chce kupować nowego modelu i tak będzie musiał głęboko sięgać do portfela. Choć wielu kierowców zwraca uwagę na przebieg czy stan techniczny pojazdu, w przypadku e-samochodów decydujący będzie akumulator, który z biegiem czasu traci swoją pojemność. To z kolei sprawia, że odsprzedaż jednego z pierwszych e-modeli, nawet pomimo niskiego zasięgu, staje się prawie niemożliwa.

W praktyce oznacza to tyle, że im starszy samochód elektryczny, tym słabszy będzie miał akumulator. Mało kto przecież kupuje używany samochód, w przypadku którego na samym początku będzie trzeba zainwestować kilka tysięcy euro w nową baterię. Teoretycznie koszty te powinien ponieść sprzedawca lub powinien on mieć świadomość, że za sprzedaż otrzyma znacznie niższą kwotę.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez ADAC zaledwie 29% respondentów jest skłonnych do zakupu używanego samochodu elektrycznego. W efekcie ceny używanych e-samochodów spadają dość wolno, a utrata wartości po krótkim czasie jest ogromna w porównaniu z pojazdami z silnikami benzynowymi lub wysokoprężnymi. Rynek używanych aut w Niemczech jest bardzo duży - w 2021 roku tylko 1,8 miliona Niemców kupiło nowy pojazd, a 4,3 miliona zdecydowało się na używany model.

Brak premii środowiskowej przy zakupie używanego e-samochodu

Dodatkowo należy wskazać, że istnieje mniejszy popyt na starsze modele elektryczne, nawet ze stałą mocą akumulatora, ponieważ na rynku pojawiają się nowe pojazdy ze znacznie ulepszoną technologią w tym zakresie. Biorąc pod uwagę zasięg i żywotność baterii modele te pozostawiają starsze auta daleko w tyle. Co więcej, producenci niemal zgodnie zapowiadają, że w kolejnych latach planowane są kolejne innowacje i technologie, które docelowo zwiększą popyt na nieużywane samochody.

Analiza ADAC wykazała, że używane samochody elektryczne byłyby atrakcyjniejsze cenowo, gdyby do ich sprzedaży dochodziło po maksymalnie trzech latach. Na niekorzyść tych, którzy byliby skłonni kupić takie auto działa także fakt, że prawie niemożliwe jest uzyskanie premii środowiskowej w wysokości 9 tysięcy euro przy zakupie używanego e-auta. Wówczas, po odliczeniu składki używane modele kosztują niemal tyle samo, co nowe pojazdy.

Obowiązujące premie dla nabywców samochodów elektrycznych

4 listopada 2019 roku podczas szczytu motoryzacyjnego organizowanego w Urzędzie Kanclerskim w Berlinie, rząd i przedstawiciele niemieckich koncernów motoryzacyjnych zdecydowali o przedłużeniu programu, zgodnie z którym wprowadzono promocje na samochody elektryczne do 2025 roku. Dodatkowo podczas spotkania ustalono, że nabywcy e-aut mogą liczyć na premie.

W przypadku zakupu auta do 40 tysięcy euro premia wynosi 6 tysięcy euro. Jeśli cena katalogowa danego modelu jest wyższa niż 40 tysięcy euro, wówczas premia wzrasta do 5 tysięcy euro. Kupujący samochody hybrydowe plug-in do 40 tysięcy euro mogą liczyć na 4,5 tysiąca euro, a powyżej tej kwoty - 4 tysiące euro.

Źródło: inside-digital.de, opracowanie własne / Zdjęcie: depositphotos.com, autor: kasto

Aplikacja MyPolacy.de
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:
Berlin, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie