Zarejestruj sięZaloguj się
Dodaj ofertę pracyDodaj ofertę szukam pracyDodaj ogłoszenie drobne
Wszelkie prawa zastrzeżone. Znak MyPolacy.de zastrzeżony zgodnie z decyzją EUIPO o numerze EUIPO 017995157
< Wróć do strony głównej

Praca: Dlaczego jest taki problem ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników?

Ekspert rynku pracy Chris Pyak wyjaśnił, dlaczego jego zdaniem w Niemczech brakuje aż tyle wykwalifikowanych pracowników z zagranicy. Jego zdaniem największą przeszkodą są bariery językowe, które nie są zbytnio przełamywane przez niemieckie firmy.

Od środy w Niemczech obowiązują uproszczone przepisy dotyczące wjazdu i uznawania kwalifikacji zawodowych osób z innych krajów. Celem tego jest przyciągnięcie jak największej liczby wykwalifikowanych pracowników. Eksperci są zdania, że nowa ustawa jest sporą pomocą w tym zakresie, ale do zrobienia jest jeszcze sporo, aby Niemcy były atrakcyjnym miejscem dla najlepszych fachowców w wielu dziedzinach.

Największym problemem bariera językowa

Chris Pyak, ekspert ds. międzynarodowego rynku pracy uważa, że błędny jest pogląd, iż do Niemiec chce przyjechać wielu ludzi. Jego zdaniem sytuacja prawna jest mniejszym problemem, ponieważ wielu wykwalifikowanych pracowników korzystało dotychczas z tzw. Niebieskiej Karty (Blue Card für Hochqualifizierte). Pyak upatruje problemu w czym innym - chodzi o fakt, że w Niemczech prawie żadna praca nie jest oferowana w języku angielskim.

Bariery językowe są o tyle istotne, że wielu zagranicznych pracowników jest często znacznie lepiej wykwalifikowanych niż osoby z Niemiec. Firmy wielokrotnie traciły spore przychody ze sprzedaży, ponieważ nie mogły znaleźć odpowiednich osób spełniających podane w ogłoszeniach wymagania, zwłaszcza związane ze znajomością języka niemieckiego.

Pyak wskazał, że przed pandemią koronawirusa tylko zaledwie 1% ofert pracy publikowano w języku angielskim, a obecnie jest to niewiele więcej - zaledwie 4%. Jego zdaniem nierealne jest, aby niemiecka firma zdołała znaleźć idealnego kandydata do pracy, zamieszczając ofertę w języku niemieckim. Obecnie tylko 1% światowej populacji posługuje się tym językiem, ale są to głównie osoby z Niemiec, Austrii i Szwajcarii, które nie muszą być rekrutowane z zagranicy.

Darmowe kursy językowe i podwójne obywatelstwo

W obliczu tego problemu, Pyak sugeruje, aby niemieckie firmy zatrudniały osoby mówiące po angielsku, a następnie oferowały im możliwość nauki niemieckiego. Jako przykład podał Portugalię, gdzie można wjechać z wizą turystyczną, a następnie ubiegać się o zezwolenie na pobyt. W takiej sytuacji wystarczy udowodnić, że jest się w stanie zarobić na własne utrzymanie, a dopiero później oceniana jest znajomość języka.

Drugi możliwy środek, który zdaniem Pyaka uatrakcyjniłby pozycję Niemiec na międzynarodowym rynku pracy jest wprowadzenie podwójnego obywatelstwa (więcej na temat uproszczonych procedur w zdobyciu obywatelstwa przeczytasz tutaj). Koalicja rządowa wykonała już pewne kroki w tym kierunku, co może mocno wpłynąć na politykę rekrutowania osób z zagranicy. Do tej pory tacy pracownicy musieli zrzekać się obywatelstwa kraju pochodzenia, dzięki czemu mogli ubiegać się o naturalizację w Niemczech. Wielu potencjalnych kandydatów odstrasza taki obowiązek.

Bądź z nami na bieżąco! Obserwuj MyPolacy.de na Facebooku Twitterze

Masz temat który może nas zainteresować lub chcesz się podzielić z nami informacjami? Napisz do nas maila na adres [email protected] 

Źródło: rnd.de

Szukasz więcej informacji?
Zobacz więcej osóbJeśli chcesz dołączyć do społeczności MyPolacy.de i wejść w interakcję z innymi użytkownikami,
nie czekaj ani minuty.
Zaloguj sięZarejestruj się