Praca na granicy wytrzymałości. Jedna z osób mówi, co się dzieje w Deutsche Post

· Autor:
Praca na granicy wytrzymałości. Jedna z osób mówi, co się dzieje w Deutsche Post
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:

Pracownicy oddziału Deutsche Post DHL w Hamburgu napisali list do działu HR firmy, w którym skarżyli się na warunki pracy. Przede wszystkim chodzi im o znacząco wydłużony czas pracy, wynikający z wysokiej liczby zwolnień chorobowych innych pracowników. Firma zdołała już odpowiedzieć na te zarzuty.

W liście autorzy oskarżyli swojego pracodawcę głównie o zwiększenie obciążenia pracą do poziomu zagrażającego zdrowiu poprzez redystrybucję okręgów doręczeń. Z uwagi na obecną trudną sytuację pandemiczną w Hamburgu-Harburgu kierownik tamtejszego oddziału Lars-Uwe Rieck von Verdi twierdzi, że dzielnica jest w "epicentrum" zagrożenia.

Szereg niedogodności w Deutsche Post DHL

Problemy dotyczą jednak nie tylko Harburga, ale także innych części Hamburga. Jeden z pracowników, który pracuje w sieci dostawczej na północy miasta w rozmowie z lokalnymi mediami zdradził, że "wiele osób wykonujących zadania z zakresu dostawy pracuje na granicy, a niektórzy nawet powyżej niej". Jego zdaniem "kierownictwo wcale o to nie dba", a głównym zarzutem jest "zaniedbywanie szkolenia pracowników przy okazji ich zatrudniania".

Pracownicy Deutsche Post narzekają jednak przede wszystkim na nową siatkę obszarową, rozkładającą obszary dostaw na poszczególnych dostawców. Zdaniem pracownika "bardzo często nie udaje się odpowiednio obsłużyć danych dzielnic, ponieważ szybko trzeba przemieszczać się do innych, pilniejszych miejsc". Jest to o tyle istotne, że powoli zaczyna się rozkręcać przedświąteczny okres, w trakcie którego kurierzy mają natłok pracy.

Deutsche Post odpowiada na zarzuty

Chcący zachować anonimowość pracownik wyjawił także, że "dostawcy nierzadko muszą sobie radzić z irytacją klientów", a przy tym "chcieliby służyć wszystkim osobom, ale jest to dla nich praktycznie niemożliwe". Zaznaczył przy tym, że jedyną możliwością na uniknięcie takich sytuacji jest robienie sobie "krótkich przerw".

Grupa Deutsche Post DHL wydała oświadczenie, w którym odniosła się do relacji pracowników. Przedstawiciele firmy przyznali, że dostawcy "są chronieni umową firmową dotyczącą godzin pracy w trybie dostarczania przesyłek". W jej treści rzekomo istnieje zapis, zgodnie z którym w ciągu jednego dnia każdy z pracowników może pracować maksymalnie 15 minut więcej, niż wynika z zapisów umowy.

Z powodu rosnącej liczby zwolnień chorobowych w Harburgu, w październiku wielu dostawców musiało pracować zdecydowanie dłużej niż dotychczas. Poszkodowana strona oczekuje obecnie przeprowadzenia gruntownych rozmów na temat warunków pracy w Deutsche Post, a także zatrudnienia dodatkowych pracowników.

Źródło: moin.de / Zdjęcie: depositphotos.com, autor: Oleksandr_UA

Aplikacja MyPolacy.de
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:
Informacje o publikacji
Berlin, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie