Prawie 5 tys. nadgodzin. Chce odszkodowania ponad 200 tys. euro

· Autor:
Prawie 5 tys. nadgodzin. Chce odszkodowania ponad 200 tys. euro
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:

Jeden z urzędników z Augsburga wykazał, że liczba przepracowanych przez niego nadgodzin osiągnęła astronomiczną wartość 4933 godzin. W efekcie zażądał wypłacenia mu dużego odszkodowania, które wycenił na 220 tysięcy euro. Jego żądanie sprawiło, że powstała na ten temat żarliwa dyskusja.

Problem zbyt długiego pracowania dotyczy wielu pracowników, w tym również urzędników. Gerd Merkle, który przez niemal 30 lat był kierownikiem wydziału budowlanego w Augsburgu w czasie swojej służby zawodowej przepracował olbrzymią liczbę nadgodzin - dokładnie 4933. Żądanie odszkodowania w wysokości 220 tysięcy euro wywołało kontrowersyjną debatę.

63-latek domaga się olbrzymiego odszkodowania

W złożonym w tej sprawie wniosku Merkle powołał się na umowę o świadczenie usług swojego pracodawcy z 2004 roku. Przewiduje ona, że pracownicy instytucji miejskich mogą gromadzić nadgodziny w formie kosztów długoterminowych, na przykład w celu wcześniejszego przejścia na emeryturę. Zamiast tego rozwiązania, 63-latek z Augsburga postanowił wybrać wypłatę odszkodowania.

"Bild am Sonntag" poinformował, że były burmistrz Paul Wengert określił żądania wystosowane przez Merkle jako "absurdalne". Wengert wspomniał również, że umowę podpisał w czasie swojej kadencji w 2004 roku. - Na pewno nie dostałby ode mnie za to zapłaty. Musiałby wnieść pozew do sądu - powiedział.

Gerd Merkle zrezygnował ze swojego stanowiska w miejskim biurze planowania w 2008 roku, kiedy to został miejskim urzędnikiem budowlanym. Wengert wyjaśnił, że mógłby ubiegać się o wypłatę odszkodowania za nadgodziny jedynie za okres od 2004 do 2008 roku. Politycy z Augsburga, którzy zainteresowali się tą sprawą, domagają się wyjaśnienia konfliktu w sądzie.

Burmistrz Augsburga zdziwiona żądaniami Merkle

Prezes Związku Podatników Bawarii Rolf Baron von Hohenau również przyznał, że jego zdaniem żądanie Merkle dotyczące odszkodowania za nadgodziny jest zdecydowanie przeszacowane. Przyznał on, że "takie wyliczenia brzmią dla niego kompletnie niewiarygodnie". Dodał też, że miasto Augsburg powinno było zapewnić, że Merkle "nie pracuje więcej niż 10 godzin dziennie", aby uniknąć w przyszłości jakichkolwiek niedomówień.

Urzędująca burmistrz Augsburga również włączyła się do debaty. Eva Weber powiedziała, że "rozumie, iż w publicznej dyskusji wypłata nadgodzin przez byłego urzędnika, zwłaszcza w odniesieniu do lat 1994-2008, wydaje się dziwna". Zapewniła też, że rząd Szwabii zajął się już wyjaśnianiem tej sprawy. Sam Merkle jak dotąd nie skomentował publicznie swoich żądań.

Źródło: merkur.de / Zdjęcie: depositphotos.com, autor: vlady1984

Aplikacja MyPolacy.de
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:
Berlin, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie