Problemy z dostawami na święta do Aldi i Lidla, czyli na ile możliwy jest taki scenariusz?

· Autor:
Problemy z dostawami na święta do Aldi i Lidla, czyli na ile możliwy jest taki scenariusz?
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:

Niewykluczone, że klienci sieci Aldi i Lidl w okresie tuż przed Bożym Narodzeniem będą musieli doświadczyć gorzkiego rozczarowania. Z powodu wąskich gardeł w dostawach wiele dyskontów i sprzedawców detalicznych zmaga się z problemami z dostępnością produktów, które w najbliższym czasie mogą się jeszcze bardziej nasilić.

Powoli zbliża się okres, w którym każdy z nas rozpocznie proces poszukiwania prezentów świątecznych. Nierzadko pod choinką umieszczamy elektronikę, która jest jedną z najbardziej uniwersalnych grup prezentowych. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że przedświątecznych zakupów klienci nie będą w stanie dokonać w sklepach Aldi czy Lidl.

Coraz większe wątpliwości ws. dostępności produktów

Dyrektor zarządzający w niemieckim Federalnym Stowarzyszeniu Technologii Detalicznej przyznał, że głosy dotyczący potencjalnych braków w asortymencie napływają z wielu stron. 

Różni producenci sygnalizują, że w nadchodzących miesiącach mogą pojawić się wąskie gardła w kolejnych dostawach - zapowiedział.

Powodem takiej sytuacji są problemy z dostawami od producentów, zwłaszcza z regionu azjatyckiego, a także zakłócenia w łańcuchach logistycznych, które w coraz większym stopniu dotykają handel detaliczny. Kierownik ds. zakupów grupy ElectronicPartner Jochen Cramer podkreślił, że już od zeszłego roku wąskie gardła lub problemy w dostawach dla prawie wszystkich asortymentów i grup produktów występowały już w ubiegłym roku. 

Sytuacja może trwać w nieskończoność i tym samym wpłynie na biznes świąteczny - przyznał.

Obecnie może się zdarzyć, że producent anuluje obiecane i potwierdzone produkty w krótkim czasie, ponieważ poddostawca nie był w stanie dostarczyć pilnie potrzebnych części - zaznaczył Cramer, opisując trudności, z jakimi obecnie muszą się mierzyć dealerzy. Dotyczy to notebooków, smartfonów, telewizorów czy sprzętu AGD. Aktualnie nie pomagają nawet wcześniejsze składanie zamówień, ponieważ czas ich realizacji jest bardzo długi.

Konsumenci obawiają się o dotarcie produktów na czas

Jedną z głównych ofiar problemów z dostawą jest sieć Aldi Nord. Dyskont musiał opóźnić rozpoczęcie sprzedaży swojej kolekcji mody w niektórych częściach Niemiec. 

Ogólnie rzecz biorąc, detaliści muszą dostosować się do coraz bardziej nieprzewidywalnych tras transportowych, wąskich gardeł produkcyjnych, a tym samym również rosnących kosztów produkcji i zaopatrzenia. Nie należy się jednak spodziewać, że ludzie idący na świąteczne zakupy staną przed pustymi półkami – powiedział dyrektor zarządzający Niemieckiego Stowarzyszenia Handlowego Stefan Genth.

Nie sposób przy tym nie odnieść wrażenia, że świąteczne zakupy mogą być w tym roku znacznie utrudnione. Według reprezentatywnej ankiety przeprowadzonej przez Instytut Badania Opinii Kantar na zlecenie platformy porównawczej Idealo, dwie trzecie kupujących online spodziewa się wąskich gardeł w dostawach już w przedświąteczny dzień okazji, czyli tzw. Black Friday, który tradycyjnie przypada na koniec listopada.

Eksperci zapowiadają, że w związku z potencjalnymi problemami z dostawami w okresie przedświątecznym myślenie o prezentach warto rozpocząć już teraz. Co prawda obecnie stan asortymentowy również nie zachwyca, jednak większa ilość czasu na ewentualną zmianę decyzji co do zakupu może pozwolić na znalezienie odpowiednich produktów.

Źródło: derwesten.de / Zdjęcie: depositphotos.com, autor: adisa

Aplikacja MyPolacy.de
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:
Informacje o publikacji
Berlin, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie