Przeciwko filmowaniu przez Google
Koncern internetowy od miesięcy filmuje w całych Niemczech ulice i domy, co zdaniem władz narusza poza innymi prawo do ochrony danych osobistych. Prawodawcy z Hamburga chcą, aby twarze filmowanych osób i numery rejestracyjne samochodów były nieczytelne. Stare nagrania bez "wypikselowanych" obrazów powinny zostać po miesiącu skasowane. Według nowych propozycji sfilmowane osoby miałyby prawo żądać usunięcia ich postaci, nawet jeśli twarz byłaby niewidoczna. Również właściciele i lokatorzy domów mieliby prawo do niewyrażania zgody na fotografowanie ich budynków. W przypadku złamania prawa groziłaby kara do 50.000 euro.
Program Street View miał inaugurację w 2007 roku w USA i jest dodatkiem do Google Maps, umożliwiającym oglądanie ulic w wybranych miastach. Aktywny jest w 19 krajach, w Niemczech ma zostać uruchomiony w tym roku.