Ranni po uderzeniu pioruna
Jak poinformowała policja dwie drużyny młodzieżowe przygotowywały się do rozegrania meczu, kiedy piorun uderzył w boisko. Trzy najbardziej poszkodowane osoby znajdowały się w tym momencie na brzegu boiska, na metalowej płycie. Jeden z zawodników, 17 letni chłopak został tak ciężko ranny, ze musiał być reanimowany przez służby medyczne. Obecnie znajduje się w szpitalu utrzymywany w sztucznej śpiączce. Jego dwaj koledzy są również w bardzo poważnym stanie.
Pozostali zawodnicy i kibice odnieśli lekkie obrażenia. Jak mówią świadkowie uderzenie pioruna było bardzo potężne, w sąsiednich budynkach zabrakło prądu. Burza nadeszła niespodziewanie, nie było wcześniej żadnych symptomów zbliżającej się nawałnicy. W akcji ratunkowej uczestniczyło poza policją 20 karetek i 50 ratowników medycznych.