Rewe idzie na wojnę z lokalami sprzedającymi kebab. Sklep obniża cenę o 50%
Miłośnicy kebabów nie mają problemów ze znalezieniem miejsca, w którym dostaną ten specjał tureckiej kuchni. Jest jednak problem - w ostatnich miesiącach jego cena drastycznie wzrosła. Rozwiązanie znalazło Rewe, które oferuje tę potrawę za 3,50 euro, co wywołało złość wśród innych sprzedawców.Kebab bez wątpienia jest jednym z najpopularniejszych dań w Niemczech, nie tylko jeśli chodzi o same potrawy należące do kategorii fast-food. Od dłuższego czasu jednak staje się on niemal towarem luksusowym, a jego cena jest symbolem regularnie rosnącej inflacji. Obecnie coraz trudniej jest znaleźć miejsce, w którym będzie można kupić wybraną wersję kebaba w cenie poniżej sześciu euro.
Reakcje na kebaba za 3,50 euro w Rewe
Aktualnie średnia cena rynkowa za specjalność tureckiej kuchni wynosi 7,50 euro, a w niektórych, zwłaszcza większych miastach, przekracza osiem euro. Nic nie wskazuje na to, aby podwyżki się zatrzymały. Można jednak znaleźć miejsca, w których serwowane są tańsze kebaby donerowe i jednym z nich są supermarkety Rewe, zachęcające klientów atrakcyjną ceną.
W sporej liczbie sklepów w całych Niemczech pojawiły się specjalne lady, przy których klienci mogą się zajadać ciepłym lunchem. Co najważniejsze, oferta zawiera najpopularniejsze i najchętniej zamawiane rodzaje potraw. Poza tym dostępne są sznycel, cordon blue, połówka grillowanego kurczaka czy currywurst. 3,50 euro za porcję to znacznie mniej, niż wynosi średnia cena w całym kraju. Jakby tego było mało, w cenę wliczona jest porcja sera feta, który w innych miejscach kosztuje dodatkowo 50 centów.
Poszerzenie oferty przez Rewe wywołuje złość wśród właścicieli punktów z kebabami. Portal echo24.de przekazał, że wielu jest po prostu "złych i sfrustrowanych". Jeden z restauratorów stwierdził, że "oczywiście, ogromna sieć supermarketów może oferować swoje ceny, ale my, mali sklepikarze, mamy wtedy problem, bo gdybym miał oferować kebaby za 3,50 euro, musiałbym zamknąć biznes w cztery tygodnie".
Źródło: merkur.de / Zdjęcie: AndrewLozovyi | Depositphotos.com
